Opracowanie
Redaktorka Fakt
Przez ponad 80 lat leżały ukryte pod starą stodołą na Pomorzu. Dopiero teraz odkryto, że są to wyjątkowe pozostałości jednego z najrzadszych niemieckich pojazdów pancernych z czasów II wojny światowej. Znalezisko już okrzyknięto jednym z najcenniejszych odkryć ostatnich lat związanych z walkami o Pomorze i trafiło do Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.
Ponad 80 lat w ukryciu. Sensacyjne znalezisko spod stodoły trafi do muzeum. Foto: EDK, Alamy Stock Photo/Be&w Przez dekady nikt nie przypuszczał, że pod ziemią, w jednym z gospodarstw na Pomorzu , zachowały się elementy legendarnego niszczyciela czołgów. Odkrycie wywołało ogromne zainteresowanie zarówno wśród pasjonatów historii, jak i muzealników. Eksperci podkreślają, że podobne znaleziska należą dziś do prawdziwej rzadkości.
Sensacyjne odkrycie po latach. Wyjątkowe znalezisko trafiło do muzeum
Odnalezione artefakty to komora zamkowa oraz fragmenty działa samobieżnego Nashorn kalibru 88 mm. Części zostały wydobyte przez członków Pruszczańskiego Stowarzyszenia Historyczno-Poszukiwawczego Faktoria, którzy od początku współpracowali z instytucjami zajmującymi się ochroną dziedzictwa historycznego.
Po zakończeniu badań zapadła decyzja o przekazaniu znaleziska do Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu , będącego oddziałem Muzeum Wojska Polskiego. Wcześniej artefakty można było oglądać na wystawie przygotowanej przez Urząd Miasta Pruszcza Gdańskiego.
Historycy nie mają wątpliwości, że to jedno z najbardziej spektakularnych odkryć związanych z niemiecką bronią pancerną na Pomorzu w ostatnich latach.
Dlaczego fragmenty Nashorna są tak cenne?
Nashorn należał do najgroźniejszych niemieckich niszczycieli czołgów II wojny światowej . Wyposażono go w słynne działo przeciwpancerne 8,8 cm PaK 43/1 L/71, które mogło razić cele z odległości przekraczającej cztery kilometry. Powstało zaledwie 494 takich pojazdów, dlatego każda zachowana część ma dziś ogromną wartość historyczną.
Zdaniem specjalistów znaczenie odkrycia można porównywać z najważniejszymi znaleziskami militarnymi z ostatnich dekad. Każdy kolejny element pozwala lepiej odtworzyć historię walk prowadzonych na Pomorzu pod koniec II wojny światowej.
Tajemnica spod starej stodoły przetrwała ponad osiem dekad
Z relacji eksploratorów wynika, że odnalezione części przez wiele lat pozostawały w jednym z gospodarstw. Niektóre elementy zyskały nawet nowe zastosowanie — korpus zamka armaty przez lata służył jako... kowadło.
Dopiero po przejęciu znaleziska przez pasjonatów udało się ustalić jego pochodzenie. Zachowane fragmenty pochodzą z legendarnego Nashorna, którego obecność na Pomorzu potwierdzają również niemieckie i radzieckie przekazy dotyczące walk z 1945 roku.
Dziś wyjątkowe artefakty zyskają nowe życie jako muzealne eksponaty. Dzięki temu będą dostępne nie tylko dla badaczy, ale również dla zwiedzających, stając się cennym świadectwem historii i jednym z najciekawszych przykładów wojennych odkryć dokonanych w Polsce w ostatnich latach.
Źródło: dziennikbaltycki.pl
/5
Przez ponad 80 lat leżały ukryte pod starą stodołą na Pomorzu.
/5
Dopiero teraz odkryto, że są to wyjątkowe pozostałości jednego z najrzadszych niemieckich pojazdów pancernych z czasów II wojny światowej.
/5
Znalezisko już okrzyknięto jednym z najcenniejszych odkryć ostatnich lat związanych z walkami o Pomorze i trafiło do Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.
/5
Przez dekady nikt nie przypuszczał, że pod ziemią, w jednym z gospodarstw na Pomorzu, zachowały się elementy legendarnego niszczyciela czołgów.
/5
Eksperci podkreślają, że podobne znaleziska należą dziś do prawdziwej rzadkości.
Co myślisz o Fakcie?
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Byłam w Stegnie i Krynicy Morskiej. Szybko tam nie wrócę
Sześciolatka sama na ulicy w Sopocie. "Wiedziałam, że mi pomożecie"
Kierowcy meleksów zaskakują: to oni targują się najbardziej
Makabryczne odkrycie w domu w Chojnie. 21-latek z dwoma zarzutami
Dramat żołnierza WOT. "Udostępniajcie, gdzie się da. Zaginęła moja partnerka"
Zaskakujący zwrot akcji ws. nagrania z Wejherowa. Straż Ochrony Kolei pomyliła incydenty
Rozbili skuter o falochron w Gdańsku. Trzy osoby utknęły wśród potężnych fal
Zniknął pacjent szpitala w Gdańsku. Wieczorem przekazano nowe informacje
O tej polskiej plaży jeszcze mało osób wie. Byliśmy na niej i aż zaniemówiliśmy
Rodzina zastępcza nie mogła spełnić marzenia 10-latka. Wtedy do akcji weszli sopoccy policjanci
Nowa nacja podbija latem polskie wybrzeże. "Noclegów więcej o 1600 proc."
Oddano kolejne tanie mieszkania do wynajmu w gdańskim TBS
16 lat od zaginięcia Iwony Wieczorek. Mama zdobyła się na przejmujący apel do osoby, która zna prawdę
Jest kładka nad gdańskim Potokiem Oliwskim
Remonty gdańskich zabytków! Dwór Uphagenów znów zachwyca
Policjanci odebrali telefon od proboszcza spod Słupska. Zgłoszenie brzmiało wręcz niewiarygodnie
Urlopowicze wchodzą na polską plażę, a tam SMS "Witaj w Rosji"
16-letni Tomek zginął po zderzeniu z nieoznakowanym radiowozem. 200 m od domu. "Wszyscy się tu aż gotujemy"
Tragedia przy ul. Przemysłowej w Wejherowie. Mężczyzna z przestrzeloną głową zabrany do szpitala
Specjalnie przyleciała do Polski. Na naszych plażach szuka skarbów. "Jednej rzeczy są tony"
Pijany 17-latek wjechał w drzewo. Zginęła jego ukochana i jej przyjaciółka. Jest wyrok
Ratownicy już stracili nadzieję. Wtedy wędkarze zobaczyli coś niezwykłego
Afera w szpitalu. Płacili 26 tys. zł za godzinę. Teraz biorą 5 mln zł kredytu, żeby było na pensje
Na pogrzeb małżeństwa przybyły tłumy. W kondukcie 150 aut. Trumny przewieziono obok miejsca tragedii
24-latka została nagrana w nocy. Zdjęcia pokazał prezydent Wrocławia. Już ją zatrzymano
Naukowcy zachwyceni odkryciem nieznanego dinozaura. Jeden szczegół okazał się decydujący
Śledczy ujawniają nowe informacje tuż przed rocznicą zaginięcia Iwony Wieczorek. "Dziesiątki świadków"
Wybuch gazu w restauracji w Brodnicy Górnej. Goście musieli uciekać, jedna osoba ranna
Z mężem i kochankiem zamordowała dziadka. Angelika N. i jej świta skazani
W lipcu miasto stawia na profilaktykę nowotworów! Będą bezpłatne badania...
Cała prawda o Kątach Rybackich. Wyjaśniamy, czy sprzedawane tam ryby pochodzą prosto z morza
Szedł z córką i wnuczką. Nie żyje. Tragedia we Władysławowie