
Z ustaleń portalu nowości.com wynika, że byki rasy limousine opuściły teren gospodarstwa w Morczynach we wtorek - 7 lipca. To niewielka miejscowość znajdująca się na północ od Torunia. Graniczy z gminą Chełmża i Łysomice.
Ustalono, że zwierzęta do Polski trafiły z sąsiedniej Litwy.
Poszukiwania byków. Uciekły z gospodarstwa pod Toruniem
Jak podaje portal, byki opuściły teren gospodarstwa w trakcie przeganiania zwierząt z jednego boksu do drugiego. Zaczęło się od tego, że jeden z nich przeskoczył przez zaporę - skonstruowaną z balotów słomy - a kolejne ruszyły za nim. Teren gospodarstwa w ten sposób mogło opuścić nawet 30 zwierząt.
Jak powiedział w rozmowie z portalem wójt gminy Łysomice, Piotr Kowal , młode byki „chodziły luzem i w nowym miejscu też chciały spróbować takiego życia”. Dodał, że każdy z nich waży 300 kg.
Sytuacja jest poważna
Wiadomo także, że część zwierząt udało się zagonić z powrotem do gospodarstwa, jednak nie wszystkie. Pozostałe udały się w głąb gminy Łysomice. Sytuacja jest poważna, bo zwierzęta mogą stanowić zagrożenia dla okolicznych mieszkańców. W Starostwie Powiatowym w Toruniu powołano sztab kryzysowy, który ma zająć się rozwiązaniem tego problemu.
Do poszukiwań zaangażowano służby porządkowe, weterynaryjne oraz strażaków. Uciekinierów szuka także właściciel gospodarstwa.
Piotr Kowal zwraca także uwagę na fakt, że proces odławiania byków utrudnia to, że przemieszczają się one po terenach rolniczych.
O obecnej porze roku na polach mamy wysoko wyrośniętą kukurydzę czy słoneczniki. Przez to trudno namierzyć byki. Z tego powodu do akcji poszukiwawczej trzeba użyć dronów – twierdzi wójt. Jak opisuje portal, we wtorkowy wieczór jeden ze byków wbiegł na teren prywatnej posesji w Turznie. Zwierzę wyrządziło spore szkody, lecz na szczęście nikt nie ucierpiał. To zwierzę zostało już odłowione, dzięki m.in. szybciej reakcji policji, która pojawiła się na miejscu.
Wójt jest dobrej myśli: Na pewno wszystkie byki uda się złapać
Od środy akcja poszukiwawcza jest kontynuowana. Z informacji, jakie przekazał wójt gminy Łysomice „na wolności” przebywa jeszcze 12 byków.
W środę 8 lipca akcja była kontynuowana. Piotr Kowal jest jednak dobrej myśli.
Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest podanie bykom środka nasennego. Dzięki temu można jest bezpiecznie i spokojnie przetransportować do gospodarstwa. Do tej akcji potrzeba czasu i cierpliwości. Na pewno wszystkie byki uda się złapać – powiedział. Apel do mieszkańców
Starostwo Powiatowe w Toruniu zaapelowało do mieszkańców gmin Chełmża i Łysomice o ostrożność. Każdy, kto zauważy byka powinien natychmiast poinformować o tym służby, dzwoniąc na numer alarmowy 112. Może się też skontaktować ze strażą miejską. Nieoceniona będzie informacja o jak najdokładniejszej lokalizacji oraz kierunku, w którym udało się poszukiwane zwierzę.