RAK
    Były premier Francji chce rządzić. Mówi o "kluczu do uzdrowienia"

    Były premier Francji chce rządzić. Mówi o "kluczu do uzdrowienia"

    1335 odsłon
    Były premier Francji chce rządzić. Mówi o "kluczu do uzdrowienia"

    "Klucz do uzdrowienia Francji" to wielka reforma szkolnictwa - zapowiedział Edouard Philippe, inaugurując swoją kampanię prezydencką. Były premier obiecuje cięcia wydatków państwa i ostre rozliczenie z prawicowym Zjednoczeniem Narodowym, którego liderka drży przed wyrokiem sądu w głośnej aferze europarlamentarnej.

    Najważniejsze informacje:

    Były premier Francji zorganizował w Paryżu pierwszy wiec wyborczy inaugurujący kampanię przed wyborami prezydenckimi.

    Kandydat obiecuje m.in. wielką reformę szkolnictwa oraz kontynuację niepopularnych zmian w systemie emerytalnym.

    Sondaże pokazują, że Philippe to dziś najsilniejszy centrowy rywal dla kandydatów prawicowego Zjednoczenia Narodowego.

    Praktykantka została sama z pacjentami. Kabaret rozbawia do łez

    W niedzielę w jednej z hal sportowych w Paryżu oficjalnie zainaugurowano kampanię Edouarda Philippe'a przed nadchodzącymi wyborami prezydenckimi. Agencja AFP podaje, że spotkanie z centrowym politykiem (byłym premierem za czasów pierwszej kadencji Emmanuela Macrona i szefem ugrupowania Horyzonty) zgromadziło tłum wielkości około czterech-pięciu tysięcy sympatyków.

    Podczas swojego wystąpienia kandydat odniósł się do problemów budżetowych, z którymi zmaga się obecnie Francja. Opowiedział się za powstrzymaniem państwowego marnotrawstwa i "zaciśnięciem pasa" przez aparat urzędniczy. Zaznaczył, że jego naprawczy program wyborczy skupi się z jednej strony na ochronie "robotników, osób o niskich zarobkach i przedsiębiorców", z drugiej zaś będzie wymagał wspólnego wysiłku.

    • Trzeba będzie pracować dłużej - zapowiedział Philippe w kwestii kontynuowania mało popularnej nad Sekwaną reformy systemu emerytalnego. Jak stwierdził, zwróci się też z oficjalnym apelem do emerytów, by "w większym stopniu dokładali się do finansowania modelu społecznego" funkcjonowania państwa. Jego zdaniem prawdziwym "kluczem do uzdrowienia Francji" w dłuższej perspektywie musi stać się głęboka reforma całego szkolnictwa i państwowej edukacji.

    Philippe uderza w partię Le Pen. Walka o fotel prezydenta

    Rozpoczęta z rozmachem kampania odbywa się w cieniu potężnego politycznego zamieszania. Na celowniku byłego premiera znalazło się radykalne Zjednoczenie Narodowe. Kandydat zaatakował populistyczne ugrupowanie i jego lidera Jordana Bardellę, zarzucając im m.in. skrajną hipokryzję programową i dążenie do bycia partią zarazem liberalną i socjalną, a do tego kapitalistyczną i uciekającą się do haseł mocno ludowych.

    Stanowcze wystąpienie Philippe'a nie jest przypadkowe. To właśnie była partia Marine Le Pen dysponuje obecnie najbardziej "komfortową przewagą w sondażach" na drodze do Pałacu Elizejskiego. Przedstawiciel centrum jest uważany na ten moment za najgroźniejszego przeciwnika skrajnej prawicy.

    Nie wiadomo jednak, z którym kontrkandydatem w decydującym starciu zmierzy się w wyborach dawny szef rządu. Wszystko zależy od zbliżającego się wyroku sądu apelacyjnego w sprawie samej Marine Le Pen. Sądzą ją za aferę, w której udowodniono, że działacze skrajnej prawicy zatrudniali wehikuł "pustych asystentów" w Parlamencie Europejskim. Zatrudniane za unijne pieniądze osoby nie wykonywały pracy na rzecz Parlamentu, zajmując się w praktyce wyłącznie kampanijnymi zleceniami dla partii we Francji. Choć niższa instancja potwierdziła w zeszłym roku winę Le Pen, polityk zapowiedziała, że decyzję o wycofaniu się z wyścigu prezydenckiego na rzecz Bardelli podejmie dopiero po ogłoszeniu ostatecznego orzeczenia sądu apelacyjnego.

    Dziennikarka Wirtualnej Polski. Absolwentka dziennikarstwa na Collegium Civitas, obecnie studentka politologii na Uniwersytecie Warszawskim. Z mediami związana już od czasów liceum. Sądeczanka na emigracji w Warszawie.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era