Jan Wasiak
Donald Trump planuje wprowadzenie Gianniego Infantino do ONZ na wysokie stanowisko, prawdopodobnie sekretarza generalnego.
Infantino i Trump mają bliskie relacje, a prezydent FIFA wielokrotnie wspierał Trumpa w mediach.
Trump uważa, że Infantino ma umiejętności jednoczenia ludzi i cieszy się szacunkiem na całym świecie.
Wśród potencjalnych kontrkandydatów Infantino znajdują się Michelle Bachelet i Rafael Grossi, jednak Trump może zmienić przewidywany scenariusz wyboru.
Zainstalowanie Infantino mogłoby poprawić relacje Trumpa z ONZ, które były napięte podczas jego kadencji.
"Tylko prezydent Trump mógł wpaść na tak genialny pomysł" — stwierdził bliski współpracownik Donalda Trumpa, Paolo Zampolli. W rozmowie z "New York Post" skomentował plan prezydenta USA, który — według ustaleń wspomnianego dziennika — widzi Gianniego Infantino w strukturach... Organizacji Narodów Zjednoczonych. I to na naprawdę wysokim stanowisku.
Posłuchaj artykułu
Donald Trump widzi Gianniego Infantino w ONZ