RAK
    Stanął w obronie chłopca z Ukrainy. Policja szuka sprawców pobicia

    Stanął w obronie chłopca z Ukrainy. Policja szuka sprawców pobicia

    2708 odsłon
    Stanął w obronie chłopca z Ukrainy. Policja szuka sprawców pobicia

    Poznańska policja jest w trakcie identyfikacji sprawców napaści na 60-latka, który w jednym z tramwajów stanął w obronie zaatakowanego chłopca z Ukrainy. Mężczyzna został podbity tak dotkliwie, że wystąpiły u niego zaniki pamięci. Służby otrzymały właśnie nagrania zajścia i są w trakcie przesłuchiwania świadków - ustalił polsatnews.pl.

    Polsat News, MPK Poznań

    • W piątek około południa trzej mężczyźni zaatakowali słownie jadącego tramwajem linii numer 16 chłopca pochodzenia ukraińskiego . Mężczyźni byli agresywni i wulgarni . - przekazał polsatnews.pl Mł. insp. Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

    W obronie dziecka stanął jeden z pasażerów tramwaju, 60-letni mężczyzna. Wówczas agresja napastników została skierowana na niego .

    • Chłopiec wysiadł, a mężczyźni jechali dalej. Po wyjściu z tramwaju na ulicy Kurpińskiego jeden z mężczyzn uderzył 60-latka kilka razy pięścią w twarz, następnie kolanem w klatkę piersiową i głowę - powiedział mł. insp. Andrzej Borowiak.

    Mężczyzna chciał ochronić dziecko z Ukrainy. Skończyło się brutalnym pobiciem

    Pobity 60-latek wraz z żoną zgłosił się na komisariat w sobotę, wcześniej przebywał w szpitalu. Pobicie było na tyle poważne, że mężczyzna doznał zaników pamięci i policja na podstawie nagrań i zeznań świadków odtwarzała przebieg wydarzeń.

    Rzecznik wielkopolskiej policji potwierdził, że w poniedziałek zabezpieczone zostały nagrania przekazane przez Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Poznaniu oraz materiały pochodzące z monitoringu miejskiego.

    Zapisy wideo wraz z zeznaniami świadków posłużą do identyfikacji napastników . Tych było trzech, choć za pobicie odpowiada przede wszystkim jeden z mężczyzn. Policja nie wyklucza, że jeśli sprawców nie uda się szybko odnaleźć, to w dalszym toku postępowania nagrania z wizerunkami poszukiwanych zostaną udostępnione publicznie.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era