Skolim jest twórcą niezwykle pracowitym, bo gra nawet po kilka koncertów dziennie, ale przecież nie samą muzyką człowiek żyje. Piosenkarz potrafił przekuć swoją popularność w prawdziwy biznes - a to otwiera kolejne stacje paliw, a to sygnuje swoim nazwiskiem i twarzą parówki, a to sprzedaje koszulki, własne perfumy czy kubki. Teraz poszedł o krok dalej! W jego sklepie internetowym można kupić nawet bieliznę. Po ile? Sprawdziliśmy.
Skolim nie tylko śpiewa i tańczy. Ma stacje benzynowe, własne kiełbaski, perfumy, a teraz sprzedaje bieliznę
Skolim od dawna pokazuje, że nie zamierza zarabiać wyłącznie na koncertach. Choć tłumy fanów szaleją na jego występach, a kalendarz artysty pęka w szwach, król latino z powodzeniem rozwija kolejne biznesy. Nie dość, że ma sieć stacji paliw i własne parówki, to jeszcze rozwija swój sklep z... właściwie to ze wszystkim. W sklepie internetowym z jego ksywą w nazwie można znaleźć nie tylko koszulki, czapki czy perfumy sygnowane pseudonimem wokalisty, ale także produkty, które wywołały prawdziwą sensację wśród fanek - stringi i bokserki .