RAK
    Pijany jechał ładowarką do sklepu. I demolował wszystko po drodze

    Pijany jechał ładowarką do sklepu. I demolował wszystko po drodze

    935 odsłon
    Pijany jechał ładowarką do sklepu. I demolował wszystko po drodze

    Policja zatrzymała pijanego kierowce ładowarki. Materiały prasowe / Policja Do zdarzenia doszło w Starych Płudach w gminie Somianka, w powiecie wyszkowskim w województwie mazowieckim. Jak relacjonuje policja, kierujący ładowarką mężczyzna "najpierw wjechał na chodnik prowadzący do przydrożnej kapliczki, uszkadzając jego nawierzchnię, a następnie uderzył w ogrodzenie jednej z posesji oraz złamał trzy sosny, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia".

    Świadkowie ruszyli za nim, powiadamiając równocześnie policjantów. Radiowóz zjawił się błyskawicznie i funkcjonariusze zatrzymali człowieka-demolkę w ładowarce. Kierowca maszyny był kompletnie pijany, wydmuchał w alkomat blisko 3 promile alkoholu. Tłumaczył się policjantom, że chciał tylko podjechać do sklepu po zakupy.

    W trakcie kontroli wyszło również na jaw, że 39-latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. W dodatku ładowarka nie miała obowiązkowego ubezpieczenia OC, więc nie powinna uczestniczyć w ruchu drogowym.

    Mężczyzna odpowie przed sądem "za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości i bez wymaganych uprawnień", a prócz tego za spowodowanie zagrożenia na drodze o wyrządzone szkody.

    "Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, nawet dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wysoka kara finansowa." - informuje Komenda Powiatowa Policji w Wyszkowie.

    Nie przegap najważniejszych wiadomości

    Czytaj cały artykuł u źródła — Rolnictwo Farmer (gnews)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era