RAK
    Afera w RARS. Prokuratura stawia zarzuty, ujawniono szczegóły

    Afera w RARS. Prokuratura stawia zarzuty, ujawniono szczegóły

    1158 odsłon
    Afera w RARS. Prokuratura stawia zarzuty, ujawniono szczegóły

    W skrócie

    Prokuratura przekazała, że cztery osoby otrzymały zarzuty w sprawie nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

    Trzech byłych prezesów Fundacji BGK podejrzewa się o przekazanie ponad 1,4 mln zł Fundacji 'Red is Bad', które miały być wykorzystane do finansowania kampanii politycznych.

    Były pełnomocnik ds. zakupów prezesa RARS miał wpływać na zawieranie umów dotyczących zakupu agregatów prądotwórczych o wartości ponad 345 mln zł.

    Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

    "Cztery kolejne osoby z zarzutami w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w RARS " - czytamy w komunikacie opublikowanym przez Prokuraturę Krajową.

    "Trzy z nich to byli prezesi Fundacji BGK (Banku Gospodarstwa Krajowego - red.), którzy mieli doprowadzić do przekazania Fundacji 'Red is Bad' ponad 1,4 mln zł " - przekazano, dodając, że środki te zostały następnie wykorzystane do finansowania kampanii politycznych.

    W sprawie zatrzymano także byłego pełnomocnika do spraw zakupów prezesa RARS, który "miał wpływać na zawarcie i realizację umów na zakup agregatów prądotwórczych o wartości ponad 345 mln złotych ".

    Afera RARS. Prokuratura stawia zarzuty

    Anna P., Włodzimierz D. i Renata K. usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej , w skład której miały wchodzić osoby zajmujące stanowiska kierownicze w Fundacji BGK oraz Banku Gospodarstwa Krajowego oraz przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków .

    Podejrzani mieli doprowadzać do zawierania z Fundacją "Red is Bad" umów i porozumień oraz przekazywania jej pieniędzy.

    "Miało się to odbywać z naruszeniem statutu Fundacji BGK, bez rzetelnego sprawdzenia wniosków o dofinansowanie i bez weryfikacji sposobu wykorzystania przekazanych środków. Podejrzani mieli przy tym wiedzieć, że pieniądze zostaną przeznaczone na działalność polityczną " - wyjaśniono.

    Objęte zarzutami środki opiewają łącznie na kwotę 1 437 708,73 zł . "Według ustaleń śledztwa pieniądze przeznaczono na finansowanie kampanii politycznych (...). Działania te miały być koordynowane zgodnie z wytycznymi przekazywanymi przez Pawła Sz. i osoby z nim współpracujące" - wyjaśniono.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Interia

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era