
Ceny pelletu ponownie rosną. Za tonę paliwa, którym ogrzewanych jest blisko 450 tys. polskich domów, trzeba zapłacić już nawet 2100 zł. Czy rząd zwiększy podaż drewna, by zahamować wzrost cen pelletu? Paulina Hennig-Kloska zapytana wprost w Porannej rozmowie w RMF FM, kiedy będzie taniej, unikała jednoznacznej odpowiedzi:
Ja nie jestem ministrem odpowiadającym za surowce energetyczne. (...) Wyznaczyliśmy sobie dwa kierunki. Po pierwsze poszukanie nowych rynków importu, bo ceny drewna skoczyły lata temu w Polsce, kiedy mieliśmy zamknięty import z Białorusi. Przez lata nie znaleziono adekwatnych rynków do importu w podobnej cenie i jakości. Druga rzecz to postawienie na rozwój agropeletu. Taką produkcję można uruchomić bardzo szybko. Pellet jest teraz o 30 proc. tańszy niż był zimą, więc jeszcze nie jesteśmy na szczycie - mówiła Hennig-Kloska. Dlaczego brakuje pelletu i jest on tak drogi? Zdaniem ministry ludzie przesunęli zakupy surowca z zimy na lato i w konsekwencji „mamy boom letni”.
Wkrótce pełne omówienie rozmowy.
Na rozmowę Tomasza Terlikowskiego zapraszamy tuż po godz. 8:00 do RMF FM, internetowego Radia RMF24, na stronę RMF24.pl, aplikacji RMF ON i naszych mediów społecznościowych!
Jeśli nie chcesz, aby umknęła Ci jakakolwiek Rozmowa w RMF, subskrybuj nasz kanał na YouTube
Nie przegap
Najważniejsze Fakty