RAK
    Michał Szpak skradł show na koncercie TVP. Nagle rzucił kurtką

    Michał Szpak skradł show na koncercie TVP. Nagle rzucił kurtką

    979 odsłon
    Michał Szpak skradł show na koncercie TVP. Nagle rzucił kurtką

    Michał Szpak był jedną z gwiazd koncertu „Lata z Radiem i TVP” w Chełmie. Wykonał międzynarodowy przebój „Knockin’ on Heaven’s Door”, a publiczność zobaczyła nie tylko mocny wokal, ale i sceniczne show. W trakcie gitarowej solówki artysta efektownie zdjął skórzaną kurtkę i rzucił ją przed siebie.

    WIDEO…

    Michał Szpak wykonał światowy przebój na koncercie TVP w Chełmie

    W sobotni wieczór Chełm dostał dokładnie to, na co liczy się podczas letnich koncertów transmitowanych w telewizji: energię, rozmach i moment, o którym rozmawia się jeszcze długo po zejściu artystów ze sceny. Michał Szpak sięgnął po światowy hit „Knockin’ on Heaven’s Door” i od pierwszych dźwięków postawił na emocje podane w swoim stylu.

    Uwagę przyciągała też stylizacja. Skórzana kurtka zestawiona z prześwitującą białą bluzką z długimi rękawami. Jednak to nie moda zagrała pierwsze skrzypce. W kulminacji, gdy wybrzmiewała gitarowa solówka, Szpak złapał za kurtkę, zaczął wymachiwać nią nad głową, a po chwili rzucił ją przed siebie. Krótko, efektownie i bez zbędnych pauz — gest, który od razu podkręcił atmosferę.

    Plejada gwiazd na koncercie TVP w Chełmie

    Koncert w Chełmie był kolejnym przystankiem trasy „Lata z Radiem i TVP”, która w każdym mieście buduje line-up tak, by mieszać pokolenia i muzyczne temperamenty. Tego wieczoru na scenie pojawili się także m.in. Lanberry, Krzysztof Cugowski, zespół IRA oraz Tatiana Okupnik. Taki zestaw sprawia, że tempo wydarzenia nie siada ani na moment: pop przeplata się z rockowym pazurem, a nostalgiczne nazwiska spotykają się z brzmieniem „tu i teraz”.

    Na tym tle występ Michała Szpaka działał jak punkt zapalny. Zamiast bezpiecznego odtwarzania znanego numeru, postawił na wyrazistą obecność sceniczną i czytelny finałowy akcent. To właśnie takie fragmenty budują tożsamość plenerowych koncertów: widzowie chcą nie tylko kolejnych piosenek, ale też znaków rozpoznawczych, które od razu kojarzą się z konkretnym artystą i danym wieczorem.

    Chełm był dla Michała Szpaka ważnym przystankiem także z innego powodu. Wcześniej pojawił się już w ramach tego wydarzenia w Bielsku-Białej, gdzie wykonał swój singiel „Maj”. Tym razem repertuar był inny, ale zasada pozostała ta sama - nie znikać w tłumie i zostawić po sobie mocny ślad.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Party.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era