RAK
    Koszmar po grillu. Samochód dachował, jedna osoba nie żyje

    Koszmar po grillu. Samochód dachował, jedna osoba nie żyje

    2554 odsłon
    Koszmar po grillu. Samochód dachował, jedna osoba nie żyje

    W Mściszewicach na Kaszubach 17-latek zmarł po dachowaniu Volkswagena, którym z grilla wracało dziewięcioro nastolatków. Cztery osoby podróżowały na dachu pojazdu. Kierowca nie miał prawa jazdy i był pod wpływem alkoholu, a większość pasażerów także była pijana.

    Najważniejsze informacje:

    Do wypadku doszło na leśnym odcinku drogi w Mściszewicach w nocy z piątku na sobotę, tuż po północy.

    Volkswagen wpadł do rowu i dachował; w środku jechało pięć osób, a cztery siedziały na dachu.

    Jeden z tej czwórki, 17-letni pasażer, zmarł po przewiezieniu do szpitala.

    Uczestnicy zdarzenia mieli od 14 do 18 lat; większość była pod wpływem alkoholu, także osoby nieletnie.

    Za kierownicą siedziała osoba nietrzeźwa, nie posiadająca uprawnień do prowadzenia pojazdów.

    Obława po śmierci 29-latki. Policja opublikowała nagranie

    Do tragedii doszło tuż po północy w nocy z piątku na sobotę na leśnym odcinku drogi w miejscowości Mściszewice. Jak podaje "Fakt", Volkswagenem wracało ze spotkania przy grillu aż dziewięć osób . Za kierownicą siedział 17-latek będący pod wpływem alkoholu . Nie miał on prawa jazdy.

    Policjanci z Kartuz relacjonowali, że nastolatek stracił panowanie nad autem. Zjechał na pobocze, wpadł do rowu, a samochód dachował. Samochodem podróżowało aż dziewięć osób. Pięcioro nastolatków jechało wewnątrz, natomiast czworo podróżowało na dachu auta.

    Co ustaliła policja w Kartuzach po wypadku w Mściszewicach?

    W wyniku wypadku ciężko ranny został 17-letni pasażer. Policja podkreśla, że to właśnie on był osobą, która jechała na dachu . Chłopak trafił do szpitala, jednak mimo wysiłków lekarzy zmarł. Pozostali uczestnicy zdarzenia nie odnieśli obrażeń.

    Funkcjonariusze wskazują, że wszyscy uczestnicy wypadku to osoby w wieku od 14 do 18 lat. Większość z nich była pod wpływem alkoholu, w tym także osoby nieletnie.

    Dlaczego sprawa trafi do Sądu Rodzinnego?

    Policja przeprowadziła z nastolatkami czynności procesowe. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, młodzi ludzie sami przyznali, jak podróżowali i ile osób jechało autem. Młodzież wcześniej miała bawić się na grillu, a nocna przejażdżka zakończyła się tragedią.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era