RAK
    Uderzył 15-latka i wyrzucił z autobusu

    Uderzył 15-latka i wyrzucił z autobusu

    2536 odsłon
    Uderzył 15-latka i wyrzucił z autobusu

    Szokujące sceny miały rozegrać się w autobusie komunikacji miejskiej w Płocku. Jak poinformowała TVP Warszawa, 15-letni chłopak z Ukrainy i jego koleżanka zostali zaatakowani przez dorosłego mężczyznę, który miał agresywnie zareagować na to, że nastolatkowie rozmawiali ze sobą po ukraińsku. Sprawę bada prokuratura.

    Autor: MZK Puławy/ Materiały prasowe Wnętrze autobusu Do zdarzenia doszło w autobusie linii nr 3. Jak relacjonowała TVP Warszawa, powodem agresji miała być rozmowa nastolatków w języku ukraińskim. Według 15-latka napastnik miał powiedzieć: „W Polsce gadamy po polsku” , po czym zaczął zachowywać się agresywnie.

    Jak wynika z relacji chłopca, mężczyzna uderzył go otwartą dłonią. Gdy kierowca otworzył drzwi autobusu, napastnik miał następnie wypchnąć z pojazdu zarówno 15-latka, jak i jego koleżankę, również pochodzącą z Ukrainy.

    Bardzo agresywnie się zachowywał, ciągle przeklinał, wypychał nas z autobusu – powiedział nastolatek w rozmowie z TVP Warszawa. Po zdarzeniu o bezpieczeństwo syna obawia się jego matka.

    Nie czuję się bezpiecznie w Płocku. Boję się rozmawiać w swoim języku (...) – powiedziała TVP Warszawa mama 15-latka, która przyznała również, że od czasu incydentu żyje w ciągłym stresie. TVP Warszawa podaje, że sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Płocku. Jak przekazał prokurator Marcin Policiewicz, wykonano już pierwsze czynności procesowe, w tym przesłuchano przedstawiciela ustawowego małoletniego.

    Aktualnie trwają czynności zmierzające do ustalenia sprawcy przestępstwa – poinformował prokurator. Polecany artykuł:

    Jak podała TVP Warszawa, śledczy przesłuchali również kobietę, która była świadkiem zdarzenia. Po zebraniu materiału dowodowego prokuratura zdecyduje o ewentualnym przedstawieniu zarzutów, jeśli sprawca zostanie ustalony.

    To nie pierwszy w ostatnim czasie przypadek agresji wobec obywateli Ukrainy w Polsce. Zaledwie kilka dni wcześniej, 12 lipca , w autobusie komunikacji miejskiej w Bielsku-Białej słownie zaatakowane zostały dwie nastoletnie Ukrainki. Nagranie wykonane przez jedną z dziewczynek obiegło media społecznościowe, osiągając miliony wyświetleń i wywołując szeroką dyskusję także poza granicami Polski.

    Jak ustalono, agresorem był 54-letni kierowca MZK , który w czasie zdarzenia przebywał na zwolnieniu lekarskim i podróżował jako pasażer. Mężczyzna wyzywał nastolatki, a jedną z nich złapał za rękę . Po incydencie został zwolniony z pracy, a policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Żywcu wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia szerzenia mowy nienawiści.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Super Express

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era