Najważniejsze informacje:
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że wojny można uniknąć dzięki sile państwa i jedności w kluczowych kwestiach.
Szef MON wskazał na inwestycje: modernizację armii, program SAFE i wzmacnianie przemysłu zbrojeniowego.
Obchody nawiązują do pacyfikacji wsi Michniów, gdzie 12–13 lipca 1943 r. Niemcy zabili 204 osoby.
W niedzielę, podczas uroczystości przy Pomniku Żołnierzy Batalionów Chłopskich i Ludowego Związku Kobiet w Warszawie, szef MON mówił o roli pamięci historycznej i znaczeniu polskiej wsi w czasie II wojny światowej. Podkreślał m.in. pomoc udzielaną uciekinierom i osobom ukrywającym się przed prześladowaniami, a także znaczenie takich formacji jak Bataliony Chłopskie.
Wycięli 50-letnie drzewa. Nie pasowały im do nowej koncepcji placu
Jak szef MON uzasadnia potrzebę jedności i inwestycji w obronność?
Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że żeby doświadczenia wojenne minionych pokoleń nigdy się nie powtórzyły, potrzebne są duże inwestycje. - Wojny nie będzie, jak będziemy silni i w fundamentalnych sprawach zjednoczeni - podkreślił. Dodał też, że nie chodzi o bezrefleksyjną zgodę we wszystkim, ale o jedność wtedy, gdy trzeba odpierać manipulacje, wojnę hybrydową i propagandę.
W tym kontekście wskazywał na działania państwa w obszarze bezpieczeństwa: największy budżet na zbrojenia, program SAFE, modernizację polskiej armii oraz inwestycje w przemysł zbrojeniowy. Mówił także o znaczeniu relacji transatlantyckich, roli Polski w NATO oraz o tym, że Unia Europejska po raz pierwszy inwestuje w zbrojenia.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości