
Na tę konferencję prasową czekano od tygodni. Zwłaszcza, że wcale nie było pewne, czy do niej dojdzie. W końcu los minister zdrowia ważył się do ostatnich chwil. Jeszcze przed minionym weekendem premier Donald Tusk stawiał jej publiczne ultimatum i groził dymisją, jeśli go nie spełni.
Również w rządzie i koalicji spekulowano, czy Jolanta Sobierańska-Grenda ocali głowę i w którą stronę pójdą reformy ochrony zdrowia. W obozie władzy w ostatnich dniach mówiono o trzech scenariuszach działania: bezpiecznym, umiarkowanym i optymalnym. Interia opisała każdy z nich 7 lipca.