W sobotnie popołudnie policja dostała zgłoszenie o kierującej Mazdą, która na terenie jednej z miejscowości powiatu janowskiego jechała "wężykiem". Zauważył ją inny uczestnik ruchu.
Okazało się, że kierownicą siedziała 36-latka, która przewoziła swoje czteroletnie dziecko. Pierwsze próby przebadania na zawartość alkoholu w organizmie wskazywały blisko trzy promile, a pozostałe ponad trzy.
Świadek zauważył, jak kobieta jechała "wężykiem" Źródło zdjęcia: Lubelska Policja Dziecko nie miało żadnych obrażeń
"Kobieta nie posiadała uprawnień do kierowania pojazdami, ponieważ straciła je za jazdę samochodem po pijanemu" - pisze w komunikacie aspirant sztabowy Barbara Moskal z Komendy Powiatowej Policji w Janowie Lubelskim.
Dziecko, które znajdowało się w aucie, zostało przebadane przez lekarza, który nie stwierdził żadnych obrażeń. Przekazano je rodzinie.
Była pijana, przewoziła czteroletnie dziecko Źródło zdjęcia: Lubelska Policja Sprawą zajmie się też sąd rodzinny
Auto trafiło natomiast na parking policyjny. Sąd może orzec jego przepadek.
"Dokumentacja dotycząca tego zdarzenia trafi nie tylko do sądu karnego ale i rodzinnego. Funkcjonariusze sprawdzą czy kobieta swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem naraziła dziecko na utratę życia i zdrowia" - zaznacza asp. szt. Moskal.