Opracowanie
Wydawca Fakt Premium
Stany Zjednoczone świętują 250 lat istnienia, ale uroczystościom towarzyszą ostre polityczne emocje. Donald Trump ostrzegł przed "komunistycznym zagrożeniem”, które jego zdaniem narasta w kraju. Jednocześnie jego słowa i działania wobec Rosji oraz Władimira Putina budzą poważne kontrowersje.
"Czerwone zagrożenie” i Putin. Ostre słowa Trumpa w rocznicę USA Foto: Alex Wroblewski / AFP Wystąpienie Donalda Trumpa podczas obchodów 250-lecia USA stało się nie tylko historycznym przemówieniem, ale także politycznym manifestem. Prezydent odwoływał się do zagrożeń ideologicznych, jednocześnie budząc pytania o rzeczywiste kierunki amerykańskiej polityki zagranicznej. Analiza jego słów pokazuje wyraźne napięcie między narracją o "wewnętrznym wrogu” a relacjami z Rosją i Władimirem Putinem.
Ameryka świętuje 250 lat. Przemówienie Donalda Trumpa
Ameryka ma 250 lat – i wcale nie jest bezpieczna przed jednym z najstarszych zagrożeń, które wielokrotnie nękały kraj w całej jego historii. Donald Trump jasno to podkreślił w swoim przemówieniu rocznicowym. Nadal jednak błędnie ocenia prawdziwe zagrożenie, przed którym stoją Stany Zjednoczone.
Czy to byli 107-, 104- i 101-letni weterani wojenni, których zgromadził wokół siebie na scenie? A może 150 tys. Amerykanów, według jego obliczeń, którzy wiwatowali na jego cześć podczas przemówienia krótko przed północą (czasu lokalnego) w Waszyngtonie? Tak czy inaczej, 80-letni Donald Trump wyglądał dobrze i młodo podczas swojego przemówienia z okazji 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych.
W ciągu 38 minut zmieścił dziesiątki anegdot z wojennej przeszłości kraju, mnóstwo pochwał i wyróżnień dla bohaterów wojennych – oraz wyraźne ostrzeżenie dla współobywateli. Prezydent USA ostrzegał, że w kraju rozprzestrzenia się stare zagrożenie. Zagrożenie, które już wcześniej zagroziło istnieniu Ameryki. I z którym teraz należało walczyć jeszcze zacieklej.
"Nie chcemy komunistów w naszym kraju!”
Zagrożenie zagrażające wolności solenizanta: komunizm. "Nie chcemy komunistów w naszym kraju!” – krzyczał Trump do tłumu w niedzielny wieczór. Zaledwie tydzień temu, w przemówieniu do chrześcijańskich konserwatystów, ostrzegał, że "komuniści przejmują władzę w Partii Demokratycznej” i "chcą zniszczyć nasz styl życia”.
Trump dostrzega dowody wzrostu radykalnej ideologii w wyborze samozwańczego socjalisty Zohrana Mamdaniego (34 l.) na burmistrza Nowego Jorku oraz w rosnących wpływach lewicowej Demokratki Alexandrii Ocasio-Cortez (36 l.), która rozważa udział w wyścigu o Biały Dom w 2028 roku. Kandydaci socjalistycznego skrzydła Demokratów wygrywają obecnie imponującą liczbę prawyborów i kształtują debaty wewnątrz partii.
Obok zaproszonych na scenę ponad stuletnich weteranów wielkich wojen Ameryki ubiegłego stulecia, Trump powiedział: "Nie po to walczyliśmy z komunizmem we wszystkich tych bitwach, żeby znów dał o sobie znać tutaj, w Ameryce”.
Wielokrotnie podkreślał swoją wieloletnią walkę o prawo każdego Amerykanina do noszenia broni. Chwilami połączenie demonizowania komunizmu z nawoływaniem do dumnego noszenia własnej broni palnej wydawało się podżeganiem do przemocy wobec zagrożenia komunistycznego, które, według Trumpa, zapuszczało korzenie "jak rak” w amerykańskim systemie politycznym.
"Czerwona panika” wraca?
Podsycanie strachu przed infiltracją USA przez lewicowych ekstremistów nie jest niczym nowym. "Czerwona panika” przetoczyła się przez kraj w dwóch głównych falach w ubiegłym stuleciu: po rewolucji październikowej w Rosji w 1917 roku oraz w latach po II wojnie światowej, kiedy rozpoczęła się zimna wojna ze Związkiem Radzieckim.
Stany Zjednoczone słusznie obawiały się sowieckiego szpiegostwa. Jednak fakt, że tak zwane "działania antyamerykańskie” – czyli wszelkie podejrzane działania – były oficjalnie ścigane, a artyści, muzycy, a nawet nauczyciele byli monitorowani przy najmniejszym podejrzeniu o komunistyczne tendencje, był, patrząc z perspektywy czasu, reakcją przesadną.
Nowa fala napięć politycznych
Niemniej jednak Trump chce teraz rozpętać nową falę "czerwonej paniki” w najpotężniejszym państwie świata. Ma to zbiec się z początkiem kampanii przed wyborami uzupełniającymi w listopadzie, jak zauważa platforma Axios.
Obiektywnie rzecz biorąc, wskazana byłaby odrobina większej ostrożności ze strony Amerykanów w odniesieniu do dawnej ojczyzny komunizmu. W Moskwie już snuje się plany, jak wpłynąć na nadchodzące wybory parlamentarne i jeszcze bardziej osłabić Zachód, ostrzegają eksperci z Brennan Center, amerykańskiego think tanku.
Co naprawdę zagraża USA?
Władimir Putin (73 l.), który rządzi krajem nie ideologicznie, lecz metodycznie, w stylu komunistycznych zbrodniarzy Lenina i Stalina, odegrał już znaczącą rolę w poprzednich cyklach wyborczych w USA, wykorzystując swoje armie trolli i kampanie dezinformacyjne. Zostało to udokumentowane przez amerykańskie agencje wywiadowcze.
Ale Trump nie ma na myśli Putina i jego popleczników, ostrzegając przed "komunistycznym zagrożeniem”. Wręcz przeciwnie. Przez prawie 90 minut, w 250. rocznicę powstania Ameryki, pozwalał moskiewskiemu watażce opowiadać bajki przez telefon. Putin powiedział prezydentowi USA, jak "naprawdę” wygląda sytuacja na linii frontu, ogłosił Kreml.
Dodatkowo: Trump mówił o "ogromnych możliwościach ekonomicznych” współpracy rosyjsko-amerykańskiej. Nawet po jej 250. rocznicy Ameryka musi zachować czujność. Z pewnością mniej o "czerwonym zagrożeniu”, które szerzy Trump, a więcej o czerwonym dywanie, który rozkłada dla najbardziej zręcznego wywrotowca naszych czasów – Putina.
Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu Blick.ch. Jego autorem jest Samuel Schumacher
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Co myślisz o Fakcie?
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Śmierć 6-letniej Alicii. Kulisy śledztwa wstrząsają: setki maili bez odpowiedzi i dramatyczne zaniedbania urzędu
Kupiliśmy ogórki gruntowe na targu. Laboratorium znalazło problem. "Gigantyczne skażenie"
Polski okręt rusza pilnować Bałtyku. "Rosjanie mogą chcieć wysadzić miny z dwóch wojen"
Przetestowałam włoską chemię. Z tych trzech produktów już nie zrezygnuję. "Jak w reklamie"
Jedz je częściej. Te produkty mogą obniżać ryzyko raka piersi
Gwiazda pije to przed wielkimi wydarzeniami. Skład wprawia w osłupienie
"Twarz bogactwa". Operacje, które przestały być ukrywane, zmieniają elity nie do poznania
Cichy wróg w twojej szklance. Naukowcy łączą słodzone napoje z rakiem wątroby
Kijów w ogniu, Kreml w kryzysie. "Strefa komfortu Putina zniknęła"
"Odżywianie może mieć znaczenie". Ta dieta może pomóc nawet wtedy, gdy Alzheimer już daje o sobie znać
Tak ADHD zmienia relację. "Jeśli twój partner ma ADHD, jesteście w związku trzyosobowym"
Eksperci ostrzegają przed prowokacjami Rosji. "Putin jest w dylemacie"
Przełom w walce z rakiem trzustki. Nowy test wykrywa nowotwór wcześniej niż lekarze sądzili
Niepokojące kulisy nowych planów Kremla. "Myślenie Putina coraz bardziej odbiega od realiów na polu bitwy"
"Beznadziejne pokolenie". Burza o wakacyjną opiekę nad wnukami. Stockinger i Kaczorowska komentują
Powiedział, że wraca na imprezę i zaginął. Brat Mariusza: został uprowadzony
"Tracimy ten kraj". Policjanci szczerze o migracji. Ta książka wywołała burzę w Niemczech
Upał niszczy twoje leki! Mogą przestać działać, a ty nawet tego nie zauważysz
Rak "namierzany" i niszczony od środka! Przełomowa terapia daje chorym nową nadzieję
Dwóch jeńców i globalna gra o wysoką stawkę. Żołnierze Putina z Korei Płn. mogą zmienić los wojny
Polskie kontra importowane czereśnie. Test laboratoryjny ujawnia "błędy higieniczne przy zbiorze"
Jeździłam na Open'era co roku. Tym razem powiedziałam dość. Oto jeden powód
Ćwiczysz i nie chudniesz? Eksperci wskazują 4 powody, dla których waga stoi w miejscu
Słodkie życie za kratami syna księżniczki. "Widać, że ma lepsze warunki niż inni"
Rosja zmieniła wszystko. Nie boimy się już bomby. Boimy się, że jej nie mamy
Myślałeś, że kieliszek wina pomaga zdrowiu? Naukowcy nie mają złudzeń. Chodzi o raka
Putin traci kontrolę nad Krymem? Trzy kluczowe obszary, które zdecydują o jego przyszłości
Amerykanie dwa razy odmówili. Polska kupuje okręty podwodne bez Tomahawków. Kulisy wielkiego kontraktu
Lewandowski rusza do Chicago. W Warszawie buduje luksusowe imperium. Nawet 80 tys. zł za metr kwadratowy