
Rozpoczyna się dwudniowy szczyt NATO w Ankarze (7-8 lipca)Zdjęcie: Yves Herman/REUTERS Stany Zjednoczone prowadzą rozmowy z Niemcami oraz innymi państwami europejskimi na temat uruchomienia wspólnej produkcji rakiet – podaje agencja Reutera. Powołuje się przy tym na źródło zaznajomione ze sprawą.
Chodzi konkretnie o wytwarzanie rakiet AIM-120 AMRAAM produkowanych przez koncern zbrojeniowy Raytheon oraz o utworzenie w Europie centrum serwisowego dla rakiet PAC-3 Patriot firmy Lockheed Martin – przekazał informator agencji Reuters.
Wielki popyt na rakiety z USA
Odpowiedni list intencyjny ma zostać podpisany jeszcze we wtorek, 7 lipca, na marginesie szczytu NATO w Ankarze. Dzięki tym projektom część mocy produkcyjnych w zakładach obu amerykańskich gigantów zbrojeniowych mogłaby zostać odciążona, co pozwoliłoby zwiększyć produkcję w Stanach Zjednoczonych .
Popyt na te systemy jest obecnie bardzo wysoki. Zarówno rakiety PAC-3 przeznaczone do systemu obrony przeciwlotniczej Patriot, jak i pociski AIM-120 są pilnie potrzebne Ukrainie w jej wojnie obronnej przeciwko Rosji .
Berlin odpowiada na krytykę Trumpa
We wtorek rusza w stolicy Turcji – Ankarze – dwudniowy szczyt NATO poświęcony m.in. wsparciu Ukrainy i wydatkom na obronność. Prezydent USA Donald Trump domaga się większego udziału finansowego partnerów z NATO i krytykuje za niedostatecznie inwestycje w obronność.
Przez szczytem NATO niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadephul bronił pozycji Niemiec w odpowiedzi na krytykę Donalda Trumpa. „Patrzymy na liczby i one wyraźnie rosną” – powiedział szef niemieckiej dyplomacji w wywiadzie dla stacji Deutschlandfunk.
Wadephul zapewnił, że Niemcy do końca tej dekady osiągną cel dotyczący przeznaczania 3,5 proc. produktu krajowego brutto na obronność . „Pod względem wydatków wyprzedzamy wielu naszych partnerów” – stwierdził minister. Dodał, że „w Waszyngtonie również dostrzega się to, co robią Niemcy”.
Kolejna krytyka ze strony Trumpa
Przed rozpoczęciem dwudniowego szczytu NATO w Ankarze Donald Trump ponownie skrytykował poziom wydatków obronnych największych europejskich sojuszników, takich jak Niemcy, Francja i Wielka Brytania.
Trump określił również niemiecki wkład w NATO jako „śmieszny”, zarzucając europejskim partnerom niewystarczające zaangażowanie finansowe w obronę Sojuszu Północnoatlantyckiego.
(RTR, DPA/dom)