
Zatrzymano poszukiwanego 65-latka, którego żonę znaleziono martwą w jednym z mieszkań w Borkowie (woj. świętokrzyskie). Obława za mężczyzną trwała od piątkowego wieczoru. Informację o zakończeniu poszukiwań potwierdziła w rozmowie z Polsat News podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
PAP/Piotr Polak O okolicznościach zatrzymania przekazała podkom. Małgorzata Perkowska - Kiepas na antenie Polsat News. - Dzisiaj po godz. 6 na terenie kieleckiego Biesaku policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, którzy brali udział w prowadzonych poszukiwaniach, zatrzymali 65-letniego mężczyznę - przekazała. Dodała, że "na miejscu została mu udzielona pomoc medyczna" . Mężczyzna został w związku z tym przetransportowany do szpitala .
Świętokrzyskie, Borków. Obława za 65-latkiem zakończona, mężczyznę zatrzymano
Jak przekazała podkom. Perkowska-Kiepas, "mężczyzna został zatrzymany na terenie kompleksu leśnego w kieleckim Biesaku ", dodając, że 65-latek " był wyraźnie zaskoczony , że w miejscu, w którym wyszedł z lasu , napotkał funkcjonariuszy".
W sobotę policja podała rysopis mężczyzny. Wskazano wówczas, że 65-latek może poruszać się boso. - Policjanci zastali mężczyznę, który posiadał na sobie obuwie, natomiast ubiór był rzeczywiście taki, jaki podawaliśmy w komunikatach - powiedziała oficer prasowa KMP w Kielcach.
Artykuł jest aktualizowany.