
W skrócie
Chiński śmigłowiec naruszył strefę zakazu lotów w Cieśninie Tajwańskiej po raz pierwszy od czterech lat.
Według tajwańskiego Instytutu Badań Obrony Narodowej i Bezpieczeństwa Chiny mogą prowadzić szkolenia związane z potencjalną inwazją.
Helikopter wraz z dronami operował wzdłuż linii środkowej cieśniny oraz w północnych i południowo-wschodnich strefach identyfikacji obrony powietrznej.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do incydentu doszło w poniedziałek. Chiński śmigłowiec poruszał się wzdłuż linii środkowej Cieśniny Tajwańskiej , a następnie skierował się na wschód, wkraczając w strefę zakazu lotów.
Helikopter był częścią grupy, którą tworzyły również drony . Wszystkie maszyny operowały wzdłuż linii środkowej i w północnych oraz południowo-wschodnich strefach identyfikacji obrony powietrznej.
Pekin przekracza czerwoną linię. Śmigłowiec w tajwańskiej strefie zakazanej
Chieh Chung - naukowiec z Instytutu Badań Obrony Narodowej i Bezpieczeństwa wskazał, że to pierwsza taka sytuacja od sierpnia 2022 r. Choć Chińska Republika Ludowa nieustannie prowadzi działania wokół Tajwanu , przypadek jest oczywistym złamaniem restrykcji .
Ekspert zasugerował, że zaobserwowana aktywność może mieć związek ze szkoleniem operatorów śmigłowców i dronów ku zintegrowanym taktykom rozpoznania i uderzenia oraz transportowi desantowemu.