Przywódcy biorący udział w szczycie NATO w Ankarze otrzymali w prezencie pożegnalnym od prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana rewolwery, na których wygrawerowano ich nazwiska, razem z ostrą amunicją i zestawem do czyszczenia.
Litwini pokazali rewolwer od Erdogana. Jaki to model?
Biuro prezydenta Litwy Gitanasa Nausedy zaprezentowało w czwartek prezent od tureckiego prezydenta. Jak podaje Reuters, broń wygląda na model Gumusay .357 Magnum, produkowany przez tureckiego producenta broni MKE w latach 90.
Litwini zaprezentowali rewolwer od ErdoganaŹródło zdjęcia: Reuters Broń umieszczono w drewnianym pudełku z flagą Turcji i logiem NATO, a także z tabliczką z napisem "Gumusay, pierwszy pistolet rewolwerowy wyprodukowany w naszym kraju" w języku tureckim i angielskim - podaje Reuters.
Agencja zaznacza, że współczesny turecki przemysł broni krótkiej skupia się głównie na broni półautomatycznej, co sprawia, że model Gumusay jest swego rodzaju ciekawostką kolekcjonerską.
Litwini pokazali rewolwer od ErdoganaŹródło zdjęcia: Reuters Kłopotliwe prezenty od prezydenta Turcji
Część przywódców, pochodzących z krajów, gdzie obowiązują surowe przepisy dotyczące broni, postanowiła zostawić prezenty w Turcji. Decyzję taką podjęli między innymi ustępujący premier wielkiej Brytanii Keir Starmer oraz premier Holandii Rob Jetten.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej polskiego prezydenta Marcin Przydacz poinformował, że rewolwer podarowany Karolowi Nawrockiemu został "skierowany przez KPRP na lotnisku na Okęciu do odpowiedniego oclenia i zbadania prawnego" . - Prezent trafi oczywiście do odpowiedniego miejsca, magazynu, tak, aby był po pierwsze bezpieczny, po drugie uszanowany jako prezent - tłumaczył.
Sikorski komentuje zdjęcie z Meloni. Trzy słowa
Z kolei rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gil, pytany o to, co z prezentem od Erdogana zrobi szefowa KE Ursula von der Leyen, przekazał, że rewolwer zostanie bezpiecznie przetransportowany do Belgii, gdzie będzie przechowywany, a po dezaktywacji zostanie przekazany muzeum wojskowemu .
W szczycie NATO w Ankarze obok przywódców 32 państw członkowskich Sojuszu uczestniczyli też przedstawiciele krajów basenu Zatoki Perskiej oraz Azji-Pacyfiku. Przywódcy państw NATO potwierdzili w przyjętej w środę deklaracji końcowej "niezachwiane zaangażowanie na rzecz zbiorowej obrony zgodnie z artykułem 5. Traktatu Waszyngtońskiego".