
Fot. REUTERS/Stoyan Nenov Rosja w nocy z niedzieli na poniedziałek przeprowadziła atak na Ukrainę, wykorzystując 68 rakiet i 351 dronów bojowych . W wyniku rosyjskiego zmasowanego ostrzału w stolicy Ukrainy i obwodzie kijowskim zginęły 22 osoby - poinformowali w poniedziałek przedstawiciele władz regionalnych i lokalnych za pośrednictwem komunikatora Telegram. W związku z tym wtorek 7 lipca będzie w Kijowie dniem żałoby.
W opublikowanym w poniedziałek wieczorem na X nagraniu prezydent Ukrainy odniósł się do pracy ukraińskiej obrony powietrznej w ciągu poprzedniej nocy. Jak wskazał, 31 z 33 wystrzelonych przez Rosję pocisków manewrujących zostało przechwyconych, a wszystkie sześć pocisków Kalibr zostało zestrzelonych.
"Oznacza to, że za każdym razem, gdy dostępne są odpowiednie możliwości, nasi żołnierze zapewniają naprawdę wysokie wskaźniki przechwyceń" - podkreślił Zełenski. Jak dodał, problem z rosyjskimi rakietami jest inny. Ukraina ma niewystarczającą liczbę pocisków przechwytujących, zwłaszcza Patriotów.
Zełenski chce, by Ukraina sama produkowała Patrioty
Zdaniem prezydenta Ukrainy ograniczona dostępność pocisków Patriot to, zwłaszcza w obecnych realiach, absurd. "To po prostu niedorzeczne, że w dzisiejszym świecie produkcja wciąż nie została zwiększona do poziomu, który jest faktycznie potrzebny, aby chronić ludzi przed balistycznym terrorem" - zaznaczył Zełenski.
Prezydent Ukrainy zaproponował też rozwiązanie tego problemu. "Od dawna udowadniamy, że jesteśmy w stanie sami produkować taką broń obronną. Gdyby Ukraina otrzymała amerykańskie licencje na produkcję systemów Patriot, nasza własna produkcja wystarczyłaby zarówno na ochronę Ukrainy, jak i na pomoc potrzebującym partnerom" - podkreślił.
Jak zaznaczył, pozyskanie rakiet obrony powietrznej jest obecnie dla Ukrainy "najwyższym priorytetem". - Rosja stawia konkretnie na rakiety balistyczne, a ci, którzy chcą pokoju, muszą postawić na ochronę przed tymi rakietami - stwierdził Zełenski. Jak dodał, ma nadzieję, że szczyt NATO w Ankarze przyniesie potrzebne decyzje.
Zełenski spotka się z Trumpem na szczycie NATO
Z medialnych doniesień wynika, że Zełenski spotka się w stolicy Turcji z prezydentem USA. Wysoki rangą przedstawiciel amerykańskiej administracji, pytany o cel spotkania, odparł, że Donald Trump chce rozmawiać o zakończeniu wojny, którą uznał za swój wieloletni priorytet . - Linia frontu została zamrożona w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Żadna ze stron nie robi dużych postępów, a jednocześnie giną ogromne liczby ludzi - miał podkreślić. Zapowiedział, że po rozmowie z Zełenskim Trump zapewne skontaktuje się także z Władimirem Putinem.
Kilka dni temu w przestrzeni publicznej pojawiły się doniesienia, że Polska miała w ostatnich miesiącach przekazać Ukrainie część swoich pocisków PAC-3 MSE, czyli najbardziej zaawansowanych pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot. W poniedziałek 6 lipca podczas konferencji prasowej wypowiedział się na ten temat minister obrony narodowej.
Kosiniak-Kamysz komentuje donacje dla Ukrainy
Szef MON Kosiniak-Kamysz wyliczył donacje wojskowe Polski dla Ukrainy . Wśród przekazanych środków rzeczywiście były m.in. pociski do systemu Patriot. Kosiniak-Kamysz podkreślił jednak, że decyzje o przekazaniu wyposażenia Ukrainie poprzedzane są analizą Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i nigdy nie zapadają bez wiedzy żołnierzy. - Żadna z donacji nie odbywa się bez rozmowy z wojskowymi. Tak naprawdę to od żołnierzy Wojska Polskiego zależy to, co możemy przekazać - zaznaczył.
Dziękujemy za przeczytanie
Obserwuj nas