
Kierowca ciężarówki MAN nie zatrzymał się do kontroli w powiecie aleksandrowskim, staranował pojazdy służb i uciekł pieszo do lasu po tym, jak jego pojazd uderzył w drzewo.
Policja prowadzi poszukiwania sprawcy, ustala jego tożsamość i motywy ucieczki.
Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24
W czwartek w okolicach Aleksandrowa Kujawskiego w Kujawsko-Pomorskiem funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej próbowali zatrzymać do kontroli ciężarówkę marki MAN. Kierowca jednak zignorował sygnały do zatrzymania i rozpoczął brawurową ucieczkę .
Mundurowi natychmiast ruszyli w pościg, który przeniósł się na autostradę. Tam doszło do pierwszego groźnego incydentu – ścigany doprowadził do zderzenia z pojazdem służby celno-skarbowej .
Taranowanie radiowozu i ucieczka do lasu
To jednak nie był koniec. Kierowca ciężarówki wjechał do miasta, gdzie drogę zablokował mu policyjny radiowóz. Zamiast się zatrzymać, mężczyzna uderzył w policyjną osobówkę i kontynuował ucieczkę . Ostatecznie, po kilku kilometrach szaleńczego rajdu, ciężarówka i uderzyła w drzewo na skraju lasu. Kierowca wyskoczył z kabiny i zniknął wśród drzew .
Kujawsko-pomorscy policjanci prowadzą szeroko zakrojone poszukiwania mężczyzny. Ustalają jego tożsamość oraz powody, dla których zdecydował się na tak desperacką ucieczkę. Nie wiadomo jeszcze, czy przewoził nielegalny towar, czy może był pod wpływem substancji odurzających. Funkcjonariusze nie wykluczają żadnej wersji wydarzeń.
Nie przegap
Najważniejsze Fakty