
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej, która miała uporządkować sytuację prawną osób żyjących w związkach nieformalnych. O sprawie pisze niemiecki dziennik „Die Tageszeitung”, podkreślając, że taki scenariusz był przewidywany od początku prac nad projektem.
Ustawa po zmianach, ale bez podpisu Nawrockiego
Jak opisuje „TAZ”, pierwotnym celem projektu było stworzenie prawnej ochrony dla związków partnerskich. Ostatecznie, po politycznych negocjacjach i ustępstwach ze strony Lewicy, projekt rozszerzono na wszystkie pary nieformalne i nazwano ustawą o statusie osoby najbliższej.
Nowe przepisy miały umożliwić zawarcie przed notariuszem umowy regulującej wspólne życie na zasadach zbliżonych do małżeństwa. Równolegle przygotowano też drugą ustawę, która miała wprowadzić potrzebne zmiany w około 200 obowiązujących aktach prawnych.
Weto Nawrockiego oznacza dalszy brak ochrony dla par nieformalnych
Według autorki tekstu, w Polsce pary LGBTIQ wciąż nie mają żadnej realnej ochrony prawnej. W praktyce oznacza to problemy nawet w najbardziej podstawowych sprawach, takich jak dostęp do informacji o partnerze lub partnerce przebywających w szpitalu.
„TAZ” zwraca uwagę, że zarówno Unia Europejska, jak i Europejski Trybunał Praw Człowieka od dawna oczekują od Polski dostosowania prawa do europejskich standardów w tym zakresie.
Donald Tusk nazwał decyzję prezydenta wyrazem „pogardy wobec ludzi i ich prawa do szczęścia i normalnego życia”. Z kolei Katarzyna Kotula podkreśliła, że projekt został złagodzony po to, by mógł zyskać szerszą akceptację. Według ministry, prezydenckie weto oznacza odwrócenie się od około dwóch milionów osób żyjących w nieformalnych związkach. Jej zdaniem decyzja Nawrockiego stoi też w sprzeczności z deklaracją, że chce być prezydentem wszystkich Polek i Polaków.
„Podobno, jak wielokrotnie powtarzał, Nawrocki był gotowy na minimalny kompromis. Chciał podpisać tę ustawę, tak jak obiecał w kampanii wyborczej” – pisze Gabriele Lesser na łamach dziennika. Spór o konstytucję i definicję małżeństwa
Prezydent Nawrocki uzasadnił weto ochroną konstytucji i sprzeciwem wobec tworzenia alternatywy dla małżeństwa. „TAZ” zauważa jednak, że konstytucjonaliści wielokrotnie wskazywali, iż ustawa zasadnicza mówi o szczególnej ochronie małżeństwa, ale nie wyklucza innych form prawnego uregulowania wspólnego życia.
Dziennik zwraca też uwagę, że Nawrocki krytycznie odnosi się do rozwiązań upraszczających formalne zakończenie związku. Przypomina przy tym jego wcześniejsze weto wobec projektu przewidującego rozwód za porozumieniem stron bez procesu.