RAK
    "Ojciec internetu" idzie na emeryturę

    "Ojciec internetu" idzie na emeryturę

    624 odsłon
    "Ojciec internetu" idzie na emeryturę

    Cerf obejmował stanowisko w Google od 2005 r. Nazywany jest "ojcem internetu". On i jego współpracownik Robert Kahn, uznawani są za twórców protokołów sieciowych, które stały się podstawą internetu, jaki znamy dzisiaj.

    "Ojciec internetu" przechodzi na emeryturę

    Najbardziej znany jest z opracowania i popularyzacji protokołu TCP/IP, czyli podstawowego zestawu reguł umożliwiającego komunikację między różnymi sieciami komputerowymi.

    Pracę rozpoczął w latach 70. ubiegłego wieku. Otrzymał między innymi Prezydencki Medal Wolności oraz Nagrodę Turinga - nie mówiąc o wielu innych wyróżnieniach.

    Informację o tym, że ustępuje potwierdził rzecznik Google - podał portal Tech Crunch.

    PlayStation bez płyt. Przełomowa decyzja Sony

    "Najlepiej ubrany informatyk"

    Informatyk wystąpił zdalnie 30 czerwca w trakcie konferencji Open Frontier zorganizowanej przez Laude Institiute.

    • Vint (...) pracuje w Google od ponad 20 lat i za tydzień przechodzi na emeryturę , więc myślę, że powinniśmy mu zgotować oklaski za tę stosunkowo udaną karierę - stwierdził Dave Patterson, profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, współtwórca procesorów RISC.

    "Ojciec internetu" znany był ze swojej garderoby złożonej z trzyczęściowych garniturów. Patterson opowiedział o spotkaniu z Cerfem w latach 70. - Zawsze był najlepiej ubranym informatykiem, jakiego kiedykolwiek spotkałem - podkreślił.

    • Zawsze chciałem się wyróżniać - odpowiedział Cerf. - A zamiast nosić długie włosy czy coś w nosie, uznałem, że ubiór to jeden ze sposobów, by to osiągnąć - dodał.

    Xbox na celowniku. Microsoft szykuje dużą redukcję zatrudnienia

    Komunikacja między agentami LLM

    W trakcie dyskusji Cerf mówił o konieczności wprowadzenia formalnych standardów w kwestii komunikacji między agentami LLM (duże model językowe - red.) w języku naturalnym, czyli dziedzinie sztucznej inteligencji zezwalającej maszynom na czytanie, rozumienie i generowanie ludzkiej mowy.

    • Nie sądzę, by język angielski był najlepszym wyborem. Charakteryzuje się on wprawdzie elastycznością, ale zawiera też niejednoznaczności, a moim zdaniem precyzja w interakcji między agentami będzie miała ogromne znaczenie. Agent musi mieć pewność, że drugi agent zrozumie, na co właśnie oboje się zgodzili - zaznaczył.

    • Pamiętacie starą zabawę w głuchy telefon, w której szepcze się komuś coś do ucha, a zanim wiadomość dotrze do dziesiątej osoby, brzmi już zupełnie inaczej? Wyobraźcie sobie grupę agentów rozmawiających ze sobą w języku naturalnym. To trochę przerażające - ocenił.

    Wielki zwrot w sprawie Anthropic. USA odblokowały zaawansowane modele AI

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era