
Lato to czas, kiedy warszawskie pływalnie przechodzą przerwy techniczne, a baseny muszą zostać opróżnione. Zamiast jednak wylewać tysiące litrów wody do kanalizacji, miasto znalazło na nią ekologiczne zastosowanie.
Woda trafia do specjalistycznych pojazdów sprzątających, które wykorzystują ją do czyszczenia ulic oraz torowisk tramwajowych.
Cały proces jest bezpieczny.
Woda z basenów trafia do pojazdów dopiero wtedy, gdy ulotnią się środki dezynfekcyjne. Dzięki temu nie stanowi zagrożenia ani dla mieszkańców, ani dla środowiska, ani dla czyszczonych powierzchni – zapewniają urzędnicy. Gospodarka obiegu zamkniętego w praktyce
Wodny recykling to przykład wdrażania gospodarki obiegu zamkniętego w miejskiej skali. W obliczu zmian klimatycznych i coraz częstszych susz, takie działania zyskują na znaczeniu.
Miasto nie tylko ogranicza marnowanie zasobów, ale także realnie zmniejsza zużycie świeżej wody.
W tegorocznej edycji udział bierze już 16 ośrodków sportowych, w tym CRS Bielany, OSiR Żoliborz przy Potockiej oraz basen Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego na Ochocie. Do akcji dołączają kolejne pływalnie, a całość koordynowana jest we współpracy z miejskimi służbami i Ochotniczymi Strażami Pożarnymi.
To właśnie strażacy pomagają w przepompowywaniu wody do zamiatarek i zmywarek ulicznych.
Liczby, które robią wrażenie
Realizacja akcji wymaga precyzyjnej organizacji. Wodny recykling odbywa się wieczorami i nocą, aby nie zakłócać codziennego życia mieszkańców. Terminy są dopasowane do przerw technicznych na basenach oraz harmonogramu miejskich porządków. W przypadku intensywnych opadów prace są wstrzymywane.
Efekty siedmiu lat działania programu są imponujące. Do tej pory ponownie wykorzystano blisko 14 milionów litrów wody, napełniono ponad 1200 pojazdów sprzątających, a regularne porządki objęły aż 1300 km ulic i torowisk tramwajowych tygodniowo.