
Aspirant sztabowy Aneta Nasiłowska z KPP w Wołominie wyjaśniła w rozmowie z RMF24.pl, że Słowacy znaleźli zwłoki, których tożsamości przez długi czas nie udało się ustalić. Finalnie stało się to możliwe po przeprowadzeniu badań genetycznych . Potwierdziły one, że odnalezionym jest zaginiony Polak - Piotr Kuśmirek.
Stosowana informacja spłynęła wówczas do Biura Międzynarodowej Współpracy Komendy Głównej Policji, a ta kilka tygodni temu przekazała je funkcjonariuszom z komendy w Ząbkach, którzy prowadzili poszukiwania. W ten sposób o odnalezieniu krewnego dowiedziała się rodzina. Okazało się też, że mężczyzna został pochowany na Słowacji.
Ostatni raz widziany ponad rok temu
Piotr Kuśmirek ostatni raz był widziany 1 marca 2025 r., gdy wyszedł z domu swojej matki w powiecie sochaczewskim i udał się do Warszawy – przypomniał Onet.
Około godz. 17:30 pojawił się w jednej ze stołecznych galerii handlowych, gdzie wypłacił pieniądze z bankomatu. Następnie, według ustaleń policji, prawdopodobnie komunikacją publiczną ruszył w kierunku południowej granicy Polski. Ostatni ślad po nim pochodził ze Słowacji z 9 marca 2025 roku.
W poszukiwania zaangażowali się bliscy oraz internauci. Na Facebooku powstał profil „Zaginął Piotr Kuśmirek”, gdzie publikowano informacje i apele o pomoc.
W niedzielę 19 lipca właśnie tam pojawił się wpis donoszący o śmierci mężczyzny .
„Chcielibyśmy poinformować, że działania mające na celu odnalezienie Piotra zostały oficjalnie zakończone. W czerwcu br. dotarła do nas tragiczna wiadomość, że 13 marca 2025 roku Piotr zginął w wypadku na terenie Słowacji, gdzie został pochowany na miejscowym cmentarzu . W ostatnich dniach, w wyniku starań najbliższych, Piotr został uznany za zmarłego” – napisano.
Rodzina podziękowała wszystkim osobom i instytucjom zaangażowanym w poszukiwania.