Od czerwca dostałem 11 wiadomości od norweskich urzędów o donosach na mnie. Po raz pierwszy od kiedy tu mieszkam. Każdy z nich to jeden "życzliwy Rodak🇵🇱". Wszystkie "bez rozpatrzenia", bo nie ma podstaw. Ale mam dane 11-stu PiS-owskich i Konfiarskich szpicli. Co z nimi zrobić?