
W coraz większej liczbie europejskich krajów wykrywane są lekooporne szczepy bakterii wywołującej rzeżączkę - wynika z badań Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC). "To sygnał ostrzegawczy, którego nie powinniśmy ignorować" - ostrzegają specjaliści.
Pixabay Rzeżączka jest jedną z najczęstszych chorób bakteryjnych przenoszonych drogą płciową. Szacunki wskazują, że każdego roku na świecie dochodzi do ok. 82 mln zakażeń . W państwach Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego w 2024 roku potwierdzono ponad 106 tys. przypadków . To największy wynik od rozpoczęcia pomiarów w 2009 roku.
Europejskie wytyczne zalecają leczenie choroby antybiotykiem ceftriakson . Stał się on podstawią terapii po tym, jak wywołująca chorobę bakteria Neisseria Gonorrhoeae rozwinęła odporność na wiele wcześniej stosowanych leków - penicyliny, fluorochinolony oraz makrolidy. Od 2022 roku zauważa się jednak regularny wzrost zakażeń odpornych na ceftriakson .
Bakterie wywołujące rzeżączkę są coraz bardziej odporne
Analizę przygotowano na podstawie zgłoszeń z 11 państw : Austrii, Chorwacji, Danii, Francji, Niemiec, Irlandii, Holandii, Norwegii, Hiszpanii, Szwecji i Wielkiej Brytanii.
Zdaniem badaczy ECDC ogólne ryzyko związane ze szczepami odpornymi na ceftriakson nadal pozostaje dość niskie dla ogółu aktywnych seksualnie mieszkańców Europy. Zagrożenie jest wyższe u osób uprawiających seks bez prezerwatywy lub z nowymi albo przypadkowymi partnerami .
Niepokojący raport o leczeniu rzeżączki
Autorzy analizy przypomnieli, że nieleczona rzeżączka może prowadzić do poważnych powikłań , m.in. zapalenia narządów miednicy mniejszej, niepłodności oraz ciąży pozamacicznej. Zakażenie może nie dawać objawów, dlatego ważne są regularne badania, zwłaszcza po kontaktach seksualnych z nowymi, przypadkowymi lub licznymi partnerami.
Ryzyko infekcji można ograniczyć poprzez prawidłowe i konsekwentne stosowanie prezerwatyw lub innych metod barierowych. Po możliwym kontakcie z zakażoną osobą należy jak najszybciej wykonać test, także wtedy, gdy nie występują żadne dolegliwości.