
Fot. REUTERS/Ajeng Dinar Ulfiana
Białoruski przywódca podkreślił, że warunki, w jakich służą żołnierze przy granicy z Ukrainą, są trudne. - Nie jest tam łatwo, z tymi wszystkimi komarami, muchami i insektami. Wyślijcie ich tam (rolników i urzędników zaniedbujących obowiązki podczas żniw - red.) do wojska jako zwykłych żołnierzy. Dajcie im tydzień szkolenia z granatnika lub karabinu maszynowego i oddajcie do dyspozycji Sił Specjalnych Operacji. Wysłać tam wszystkich, którzy nie wykonują poleceń. To mój rozkaz - podkreślił.
Raport ws. żniw na Białorusi
Łukaszenka mówił o tym we wtorek 21 lipca podczas konferencji poświęconej nieprawidłowościom przy tegorocznych żniwach. Zgodnie z raportem Komitetu Kontroli Państwowej zaniedbania skutkowały niską jakością zbiorów, dochodziło też do fałszowania raportów. Autorzy dokumentu zwrócili uwagę na braki kadrowe i niewystarczającą ilość sprzętu.
Alaksandr Łukaszenka: Lepiej pracować w polu niż iść na wojnę
Łukaszenka oświadczył, że nikt nie będzie tolerował nieporządku, pijaństwa ani kradzieży, które przyczyniają się do niezadowalających zbiorów. - To nie może się zdarzyć. Macie więc ten i następny tydzień. Podejmijcie najsurowsze środki i złóżcie raport - zwrócił się do urzędników. - Nie muszę wam tłumaczyć, ile kosztowało nas paliwo, części zamienne i sprzęt. Ani co jest potrzebne do zapewnienia porządku i bezpieczeństwa - powiedział.
Białoruski przywódca podkreślił, że wszyscy muszą zaangażować się w realizację zadań dotyczących rolnictwa. Dodał, że należy w tym celu wygospodarować odpowiednie środki finansowe i przestrzegać wyznaczonych terminów. - Lepiej pracować w polu niż iść na wojnę. To nasza pokojowa "wojna". Więc do dzieła. Niech ludzie się starają - zaapelował.
Dziękujemy za przeczytanie
Obserwuj nas