26-letni funkcjonariusz policji został zatrzymany na jednym ze strzeżonych osiedli na Białołęce. Z policyjnego komunikatu wynika, że wdał się w scysję z pracownikiem ochrony osiedla. Po badaniu krwi okazało się, że miał ponad 1 promil alkoholu.
Najważniejsze informacje:
Interwencja dotyczyła podejrzenia naruszenia nietykalności cielesnej pracownika ochrony oraz uszkodzenia mienia na strzeżonym osiedlu.
Pokrzywdzony rozpoznał mężczyznę zauważonego przez patrol jako osobę, która miała dopuścić się tych czynów.
Funkcjonariusz odmówił badania alkomatem, dlatego pobrano mu krew do badań laboratoryjnych.
Tester na obecność środków odurzających dał wynik negatywny.
Sprawę prowadzą Biuro Spraw Wewnętrznych Policji i prokuratura, a równolegle na poziomie KSP uruchomiono procedury kontrolne.
Policja została w nocy wezwana na jedno ze strzeżonych osiedli na warszawskiej Białołęce. Młody mężczyzna miał się tam wdać w awanturę z pracownikiem ochrony. Miało dojść - jak wynika z komunikatu policji- do naruszenia nietykalności cielesnej ochroniarza oraz uszkodzenia mienia.
Mówi o kwalifikacjach do "ŚOPW". Tak to się odbywa
Dlaczego pobrano krew policjantowi na Białołęce?
Funkcjonariusze, którzy przyjechali na osiedle, zauważyli mężczyznę, którego pokrzywdzony rozpoznał jako napastnika. Okazało się, że to policjant jednego z komisariatów podległych Komendzie Rejonowej Policji Warszawa VI.
Jego koledzy nie zastosowali jednak taryfy ulgowej. Jak podkreślono w komunikacie, "policjanci realizujący interwencję od samego początku wykonywali wszystkie czynności zgodnie z obowiązującymi procedurami, mimo że osoba, wobec której je prowadzono, okazała się funkcjonariuszem".
Zatrzymany policjant odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Z tego powodu, zgodnie z procedurami, pobrano od niego krew do badań laboratoryjnych.
Badanie testerem na obecność w organizmie środków odurzających dało wynik negatywny. Wynik badania krwi wskazał 0,5 mg/l alkoholu w organizmie, czyli 1,05 promila.
"Z uwagi na zgłaszane dolegliwości zdrowotne został przewieziony do szpitala, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy medycznej " - dodano w komunikacie.
Kto prowadzi czynności i co dalej z zatrzymanym funkcjonariuszem?
Czynności w sprawie prowadzą Biuro Spraw Wewnętrznych Policji oraz prokuratura. Równolegle, na poziomie Komendy Stołecznej Policji, wszczęto procedury kontrolne, które mają wszechstronnie wyjaśnić okoliczności zdarzenia.
Funkcjonariusz został zatrzymany. Policja zapowiedziała, że gdy wytrzeźwieje, będą realizowane z jego udziałem przewidziane prawem czynności procesowe.
"Policja nie akceptuje zachowań naruszających prawo ani godzących w standardy obowiązujące każdego z funkcjonariuszy. Zachowanie policjanta sprzeczne z przepisami prawa lub zasadami etyki zawodowej spotyka się z natychmiastową i zdecydowaną reakcją" - podkreślono w komunikacie policji.
Dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem w mediach ogólnopolskich, od 2014 roku związana z redakcją Wirtualnej Polski. Odpowiada za przygotowanie treści z kraju i ze świata, relacjonując bieżące wydarzenia oraz rozmawiając z politykami i ekspertami.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości