- Wyjeżdżam jako prezydent Polski ze szczytu z głębokim przekonaniem, że Sojusz dzisiaj, to także pojawiało się w czasie dyskusji i deklaracji, jest najsilniejszy w swojej historii. Jest solidarny, zdeterminowany do tego, aby bronić wartości w imię których powstał - przekazał na konferencji po szczycie NATO w Ankarze prezydent Karol Nawrocki.
Polski przywódca rozpoczął swoje wystąpienie od podkreślenia, że wyjeżdża ze stolicy Turcji z poczuciem, że strategiczne założenie, aby Sojusz Północnoatlantycki potwierdził swoją solidarność i siłę jedności, zostało zrealizowane.
- Wyjeżdżamy z Ankary po szczycie NATO, przekonani, że Sojusz Północnoatlantycki jest zjednoczony. Jest gotowy do tego, aby reagować na sytuację międzynarodową i to wybrzmiewało ze wszystkich przemówień, wszystkich deklaracji, przedstawicieli i szefów delegacji i głów państw, a więc w tym zakresie to, czego oczekiwała Polska w odniesieniu do Sojuszu Północnoatlantyckiego, zostało wypełnione i to bardzo cieszy - powiedział.
13:30 nad Bałtykiem. Czerwona flaga na plaży. Wyciągnęli ją z morza
Konkluzje po szczycie NATO. Rosja głównym zagrożeniem
Karol Nawrocki podkreślił, że zasadniczą kwestią było też wskazanie Federacji Rosyjskiej jako głównego zagrożenia dla NATO i co do tego także nie było żadnych wątpliwości.
- Ta kwestia wybrzmiewała niemal ze wszystkich przemówień. Nie tylko w trakcie wojny z Ukrainą, po ataku Federacji Rosyjskiej, ale Rosja, co trzeba jasno podkreślić, jest długoterminowym zagrożeniem i dla Polski, i dla całej Europy Środkowej, dla Europy Wschodniej, dla Sojuszu Północnoatlantyckiego - wskazał.
Prezydent zaznaczył również, że strategicznym i zasadniczym sojusznikiem Polski pozostają Stany Zjednoczone i osobiście ma on przekonanie, że więź euroatlantycka, zarówno po przemówieniu Donalda Trumpa, jak i wszystkich sojuszników, jest dzisiaj na bardzo dobrym poziomie.
- Ta siła Sojuszu Północnoatlantyckiego oparta o współpracę Europy ze Stanami Zjednoczonymi wybrzmiewa po dzisiejszym szczycie w Ankarze - stwierdził.
Prezydent Polski spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim
W trakcie rozmów poruszona została też kwestia infrastruktury podwójnego zastosowania.
- Jak wiemy, infrastruktura krytyczna i rurociągi paliwowe są poprowadzone wyłącznie do byłej granicy pomiędzy NRD i RFN. Od wielu lat trwają zabiegi, aby ta infrastruktura została poprowadzona także do Europy Środkowej, do Polski. Z takim zadaniem pracowała i nasza dyplomacja, i ja o to upomniałem się także na szczycie i bardzo mnie cieszy, że przed momentem na konferencji prasowej szef NATO Mark Rutte powiedział, że staje się to priorytetem - przekazał Nawrocki.
Prezydent wspomniał też o spotkaniach, jakie odbył w trakcie dwudniowego szczytu z zagranicznymi sojusznikami, m.in. premierem Kanady Markiem Carneyem, prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem, wspomnianym Donaldem Trumpem i Wołodymyrem Zełenskim.
- Wyjeżdżam, szanowni państwo, jako prezydent Polski ze szczytu z głębokim przekonaniem, że Sojusz dzisiaj, to także pojawiało się w czasie dyskusji i deklaracji, jest najsilniejszy w swojej historii. Jest solidarny, zdeterminowany do tego, aby bronić wartości w imię których powstał - zakończył.
Absolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała na stanowisku redaktora w serwisach Kontakt24, Goniec, Interia oraz redaktora i wydawcy w Polsat News. Wolny czas najchętniej spędza spacerując, czytając i oglądając zagraniczne seriale.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości