RAK
    Rzecznik PiS: Stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego rozbija partię. Szkodzi

    Rzecznik PiS: Stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego rozbija partię. Szkodzi

    3386 odsłon
    Rzecznik PiS: Stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego rozbija partię. Szkodzi

    Aktualizacja: 16.07.2026 11:01 Publikacja: 16.07.2026 10:48 Mateusz Morawiecki Foto: PAP Wpis pojawił się dzień po tym jak prezydium Prawa i Sprawiedliwości zdecydowało się wprowadzić zakaz działalności członków partii w

    Mateusz Morawiecki

    Foto: PAP

    Wpis pojawił się dzień po tym jak prezydium Prawa i Sprawiedliwości zdecydowało się wprowadzić zakaz działalności członków partii w stowarzyszeniach i organizacjach o charakterze politycznym dla członków partii. „Mamy unikalną szansę zbudowania Wielkiej Polski, o jakiej marzyły pokolenia. Nie możemy stracić z oczu tego celu tonąc w bagnie konfliktów. Taki jest i pozostanie cel działań Rozwój Plus” – tak skomentował to Mateusz Morawiecki, który wiosną tego roku stworzył stowarzyszenie Rozwój Plus. Morawiecki zadeklarował, że nie ma zamiaru rozwiązywać tego stowarzyszenia.

    Konkurencyjne stowarzyszenie Po Pierwsze Polska zdecydował się natomiast rozwiązać Jacek Sasin. Stowarzyszenie to skupiało środowisko tzw. maślarzy – politycznych przeciwników frakcji Mateusza Morawieckiego (jednym z liderów tej frakcji jest kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek).

    Rafał Bochenek: Członkowie stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego mają czas na opuszczenie go do 23 lipca

    „Albo chce się być w jednej organizacji, albo w drugiej” - napisał Bochenek dodając, że cele stowarzyszenia Morawieckiego są „polityczne i stoją w sprzeczności z działalnością PiS”.

    „Co więcej, działalność stowarzyszenia prowadzi do rozbijania struktur partii, wykorzystywania zasobów PiS do budowania własnej organizacji oraz podsycania konfliktów” - dodał Bochenek.

    Rzecznik PiS powtórzył termin ultimatum wobec członków stowarzyszenia Morawieckiego – do 23 lipca parlamentarzyści, którzy wchodzą w jego skład mają zdecydować, czy opuszczą stowarzyszenie, czy narażą się na usunięcie z PiS.

    „Osobiste ambicje pojedynczych osób nie mogą stać na drodze do sukcesu całego środowiska polskich patriotów. Polska potrzebuje rozwoju i konstruktywnej oferty na przyszłość dla szerokich, zróżnicowanych grup społecznych – i nad tym od wielu tygodni pracujemy” - podkreślił Bochenek zapowiadając „zaprezentowanie kolejnych pozytywnych, społecznie oczekiwanych rozwiązań”.

    Jarosław Kaczyński już raz postawił ultimatum Mateusza Morawieckiego. Wtedy doszło do spotkania w mieszkaniu Adama Bielana

    Po powołaniu przez Morawieckiego wiosną stowarzyszenia Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej w Sejmie z 17 kwietnia zagroził, że członkowie inicjatywy Mateusza Morawieckiego mogą stracić miejsca na listach PiS. Sugerował, że działanie stowarzyszenia jest niezgodne ze statutem partii i może doprowadzić do wyciągnięcia konsekwencji wobec jego członków. – Statut jest równy dla wszystkich – dodał. – Jeżeli działalność będzie kontynuowana (...) w tej formie, którą mamy obecnie (...) to jest przedsięwzięcie partyjne, no to trzeba wybrać – oświadczył Kaczyński. Prezes PiS mówił, że nie może doprowadzić do sytuacji, w której nowa partia będzie tworzona przy wykorzystaniu zasobów istniejącej partii.

    Jednak już 20 kwietnia doszło do spotkania Morawieckiego z Kaczyńskim, do którego miał doprowadzić Adam Bielan . Siedmiogodzinna rozmowa skończyła się kompromisem. Stowarzyszenie Morawieckiego będzie istnieć, ma wejść w skład Rady Eksperckiej PiS i – zgodnie z deklaracjami Morawieckiego – ma nie stanowić konkurencji wobec PiS.

    Po ogłoszeniu kompromisu na konferencji prasowej w Sejmie doszło do wymiany zdań między politykami PiS dotyczącej tego, co tak naprawdę zakłada kompromis. Przeciwnicy polityczni Morawieckiego, tworzący tzw. frakcję maślarzy przekonywali, że stowarzyszenie Morawieckiego zostało zawieszone (takiego słowa użyli we wpisach na X Tobiasz Bocheński i Jacek Sasin), czemu współtworzący stowarzyszenie Cieszyński, Dworczyk czy Buda zaczęli zdecydowanie zaprzeczać. Spór wziął się z interpretacji słów Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził, że poza działaniami w ramach Rady Eksperckiej inne formy działania stowarzyszenia zostaną „wstrzymane” do czasu ustalenia zasad współpracy.

    Po spotkaniu Kaczyńskiego z Morawieckim i Bielanem doszło jeszcze do spotkania prezesa PiS z byłym premierem i kandydatem PiS na premiera Przemysławem Czarnkiem Wcześniej Kaczyński stwierdził publicznie, że Morawiecki odmawiał wspólnych wystąpień z Czarnkiem. Jarosław Kaczyński opisywał wówczas sytuację w partii stwierdzeniem, że ma ona „dwa płuca”.

    Jednak już w czerwcu Sasin, który założył własne stowarzyszenie mówił, że jego środowisko jest „płucem, które jest dominującym wśród wyborców polskiej prawicy, czyli konserwatywnej, prawicowej, patriotycznej, stawiającej na pierwszym miejscu suwerenność Polski”.

    Na 31 lipca Mateusz Morawiecki zaprasza zwolenników swojego stowarzyszenia na „grillowanie” w Warszawie. Jednocześnie były premier wielokrotnie deklarował, że nie zamierza opuszczać PiS.

    Masz aktywną subskrypcję? Zaloguj się lub wypróbuj za darmo wydanie testowe.

    nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas

    Czytaj cały artykuł u źródła — Rzeczpospolita

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era