RAK
    Ile kosztują weta prezydenta? "Osłabiają cały potencjał polskiej gospodarki"

    Ile kosztują weta prezydenta? "Osłabiają cały potencjał polskiej gospodarki"

    2544 odsłon
    Ile kosztują weta prezydenta? "Osłabiają cały potencjał polskiej gospodarki"

    Minister finansów przyznał w rozmowie z Agatą Adamek, że deficyt państwa rośnie i "faktycznie koszty obsługi długu rosną, ale jest to wynikiem tego, że stopy procentowe również poszły do góry".

    • Ciągniemy coraz wyższe koszty refinansowania naszych obligacji. To jest tak naprawdę pokłosiem sytuacji w roku 2022-2023 - dodał.

    Deficyt budżetu państwa po czerwcu 2026 r. wyniósł ponad 123,7 mld złotych. Dochody przekroczyły 278 mld złotych, a wydatki - 402,4 mld złotych. Po maju deficyt budżetu państwa wynosił ponad 108 mld złotych.

    "W tej sprawie opinia publiczna mówi jasno: prezydencie, proszę podpisać ustawę"

    Weta zagrożeniem dla finansów

    Na pytanie, czy nie przerażają go koszty obsługi długu na poziomie 33,7 mld zł, odpowiedział: "to, co mnie martwi, to to, że prezydent wetuje kolejne ustawy, dzięki którym wzmacnialibyśmy finanse państwa".

    • Przypomnę, zawetował ustawy, dzięki którym wzmacnialibyśmy finanse Narodowego Funduszu Zdrowia, chociażby podwyżkę akcyzy na alkohol – zwrócił uwagę.

    Jak zauważył, prezydent wyraził również weto wobec działań "uszczelniających na rynku budowlanym związanych z obrotem betonem”, co mogło oznaczać "ponad 1 mld zł (…) do budżetu państwa".

    Ocena ratingowa Polski zagrożona

    Domański oszacował, że koszty działań prezydenta będą wynosiły po "5-6 mld zł w tym i w przyszłym roku".

    • Faktem jest, że działania prezydenta (…) osłabiają cały potencjał polskiej gospodarki. Agencje ratingowe, (…) bardzo jednoznacznie wskazują, że ryzykiem dla (…) oceny Polski jest to, że prezydent wetuje nasze ustawy - podkreślił.

    Domański: nieprawidłowości na kwotę 120 miliardów złotych

    Ustawa o nadmiarowych zyskach

    Andrzej Domański powiedział również, że "w kolejce czeka bardzo ważna ustawa (…) dotycząca nadmiarowych zysków koncernów paliwowych", która "może dostarczyć do budżetu kolejne 5 mld zł jeszcze w tym roku, pod warunkiem, że prezydent jej nie zawetuje".

    • Pamiętajmy, że przez to, co wydarzyło się na stacjach paliwowych (podwyżki na rynku ropy w wyniku blokady cieśniny Ormuz - red.), dodatkowe zyski odniosły koncerny paliwowe. My chcemy, żeby trafiły z powrotem do budżetu Polaków - podkreślił.

    Polityk powiedział, że jeśli ustawa zostanie zaakceptowania, to jej skutki finansowe pokryją "koszt CPN (rządowy program "Ceny Paliw Niżej" - red.).

    • To jest prawie tyle samo, co koszt CPN, czyli 4,7 mld zł. Najdalej idący program, który wsparł kierowców w tych najtrudniejszych chwilach, kiedy cena ropy sięgała przecież 115 dolarów za baryłkę - zwrócił uwagę.

    Rząd chce uprościć prowadzenie firm. "To będzie ogromna zmiana"

    Czy Polskę stać na CPN?

    Zapytany, czy byłaby przestrzeń na "kolejny taki program", odpowiedział, że rząd "dokładnie analizuje sytuację na Bliskim Wschodzie".

    • Analizujemy też marże rafineryjne, dostępność produktów. Wiemy w szczególności, że w niektórych (…) regionach Europy występują problemy z dostępnością diesla - powiedział.

    Polityk przyznał, że Polska ma w tej chwili wysoki deficyt budżetowy związany z "olbrzymimi nakładami na obronność".

    "Polskie firmy rosną". BGK pomoże w odbudowie Ukrainy

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era