
Ostatnie dni przyniosły przez znaczną część kraju serię gwałtownych burz z ulewnym deszczem, silnym wiatrem oraz lokalnymi gradobiciami.
W wielu regionach Polski strażacy interweniowali setki razy, usuwając skutki połamanych drzew, podtopień i uszkodzonych budynków. Szczególnie dotkliwe okazały się jednak skutki dla rolnictwa.
Jak podaje Wielkopolska Izba Rolnicza największe straty w Wielkopolsce odnotowano w powiecie leszczyńskim. Żywioł uderzył w momencie, gdy wiele upraw znajdowało się w kluczowej fazie przed zbiorem. Oznacza to, że zniszczeniu uległy nie tylko rośliny, ale również dochody, na które producenci rolni pracowali przez wiele miesięcy.