RAK
    Człowiek Nawrockiego grzmi ws. Patriotów. "Polacy będą dłużej czekać"

    Człowiek Nawrockiego grzmi ws. Patriotów. "Polacy będą dłużej czekać"

    2735 odsłon
    Człowiek Nawrockiego grzmi ws. Patriotów. "Polacy będą dłużej czekać"

    Marcin Przydacz ocenił w Polsat News, że bardzo prawdopodobne jest wiosenne przekazanie przez rząd Ukrainie rakiet do systemów Patriot. Według jego informacji Polska miała też ustąpić kolejkę w amerykańskich fabrykach.

    Najważniejsze informacje:

    Marcin Przydacz stwierdził, że przekazanie Ukrainie rakiet PAC-3MSE przez Polskę jest bardzo prawdopodobne.

    Według jego informacji Polska miała oddać swoje miejsce w kolejce produkcyjnej w USA, co opóźni dostawy do kraju.

    Wiceszef MON Cezary Tomczyk przekazał Polsat News, że lista donacji jest niejawna.

    Sprawa wybrzmiała po wpisie Krzysztofa Bosaka na platformie X z soboty.

    Uderzenie jednego drona. Tak Rosja straciła miliony dolarów

    W niedzielnym programie "Śniadanie Rymanowskiego" Marcin Przydacz mówił, że według jego wiedzy wiosną mogło dojść do przekazania Ukrainie deficytowych rakiet do Patriotów. Odniósł się w ten sposób do doniesień krążących od soboty i podkreślał, że mowa o pociskach PAC-3MSE.

    Człowiek Nawrockiego grzmi ws. Patriotów. "Polacy będą dłużej czekać"

    Polityk wyjaśniał, że produkcja tych rakiet w USA obarczona jest długim czasem oczekiwania, a Polska miała znajdować się wyżej w kolejce niż Ukraina. Według niego rząd miał ustąpić miejsce, co może wydłużyć termin dostaw dla polskiej obrony powietrznej.

    • Niestety, to jest bardzo prawdopodobne, że rząd wiosną przekazywał Ukrainie rakiety do systemów Patriot. I mało tego, według moich informacji jest jeszcze tak, że odstąpił nawet kolejkę w amerykańskich fabrykach - powiedział Marcin Przydacz w Polsat News.

    Pytany o szczegóły terminu, Przydacz zastrzegł, że nie zna dokładnej daty podjęcia decyzji. Wskazał jednak, że miało to nastąpić w tym roku, prawdopodobnie między wczesną a późną wiosną. Dodał, że według jego informacji "zostało to zweryfikowane".

    • Amerykanie produkują te rakiety. Wiadomo, że jest długa kolejka. Trzeba czekać bardzo długo na to, aby takie systemy zostały wyprodukowane. My byliśmy wyżej w kolejce. Ukraińcy byli za nami. I rząd odstąpił Ukrainie swoje miejsce. Także Polacy będą dłużej czekać - dodał Marcin Przydacz w niedzielnym "Śniadaniu Rymanowskiego"..

    Wiceszef MON Cezary Tomczyk przekazał redakcji Polsat News, że "lista przekazywanych donacji jest niejawna". Przydacz zaznaczył jednocześnie, że wspiera politycznie Ukrainę w walce z Rosją, ale jego zdaniem takie działania powinny mieć wymiar transakcyjny i zapewniać Polsce ekwiwalent.

    Dyskusja nabrała tempa po wpisie współlidera Konfederacji Krzysztofa Bosaka na platformie X. Polityk napisał, że w marcu, bez wiedzy Sejmu, rząd miał oddać Ukrainie trudne do zdobycia pociski przechwytujące do systemów Patriot, oceniane jako zdolne do zwalczania rakiet Iskander rozmieszczonych w obwodzie królewieckim.

    Również w rozmowie z Kanałem Otwartym na YouTube pułkownik rezerwy Piotr Lewandowski stwierdził, że Polska przekazała Ukrainie pociski do systemów Patriot. - Polacy też trochę tych Patriotów przekazali, które są dla nas bardzo cenne i wcale nie tanie - powiedział wojskowy.

    Redaktor WP Wiadomości. Rybniczanin z urodzenia, wrocławianin z wyboru. Zakochany w sporcie i Wrocławiu.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era