Sejm wybrał dr. Mateusza Szpytmę na prezesa IPN, ale do objęcia funkcji potrzebna jest jeszcze zgoda Senatu. Jak podaje "Fakt", część senatorów koalicji rządzącej zapowiada sprzeciw, a senator PSL Jan Filip Libicki ocenia, że powodzenie tej kandydatury jest mało realne.
Najważniejsze informacje:
Sejm powołał dr. Mateusza Szpytmę na prezesa IPN, ale ostateczna decyzja zależy od Senatu.
Premier Donald Tusk zapowiedział, że Koalicja Obywatelska nie zaakceptuje tej kandydatury w izbie wyższej.
Przed posiedzeniem Senatu 22 lipca senatorowie KO, Polski 2050 i PSL różnie oceniają szanse na zatwierdzenie wyboru.
Sejm poparł kandydaturę dr. Mateusza Szpytmy stosunkiem głosów 226 do 194, przy czterech wstrzymujących się. Poparcia udzieliły mu PiS i Konfederacja, ale także PSL oraz część posłów Polski 2050. Przeciw były Koalicja Obywatelska i Lewica.
Premier Donald Tusk, pytany w Sejmie o kierowanie Instytutem Pamięci Narodowej, odniósł się do tej kandydatury wprost. - Są ważne powody i nie muszę ich tutaj tłumaczyć, dla których Koalicja Obywatelska nie zaakceptuje tej kandydatury (Mateusza Szpytmy) w Senacie - mówił szef rządu. Dodał też, że formalne ogłoszenie wyboru przez marszałka Sejmu jest - w tym sensie przedwczesne - bo jego zdaniem Senat nie poprze Szpytmy.
Przed rozpoczynającym się 22 lipca posiedzeniem Senatu "Fakt" zapytał senatorów koalicji rządzącej o scenariusze głosowania. Wicemarszałek Senatu Maciej Żywno z Polski 2050 wskazywał na układ sił w izbie. - Arytmetyka senacka wskazuje, że wiodący głos jest po stronie Koalicji Obywatelskiej, zatem decyzja tego klubu przesądzi o wyborze lub nie - mówił.
Senator KO Artur Dunin zapowiedział, że nie popiera tej kandydatury i spodziewa się jej odrzucenia. - Mam inne spojrzenie na funkcjonowanie Instytutu i sposób, w jaki należy nim kierować. Uważam, że IPN musi koncentrować się na sprawach rzeczywiście istotnych z punktu widzenia historii, a nie angażować się w bieżącą politykę. Ta kandydatura stoi w sprzeczności z ideą Instytutu, która jest dla mnie bardzo ważna - powiedział.
Senator PSL przyznaje: iluzoryczne
Z kolei senator PSL Jan Filip Libicki, mimo że deklaruje poparcie dla Szpytmy, nie spodziewa się pozytywnego finału w Senacie.
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości