
Do założonego Ruchu dołączyli "przedsiębiorcy, doradcy, menedżerowie, samorządowcy, prawnicy" oraz "ludzie, którzy mają doświadczenie w pracy w organizacjach skupiających się na pomocy Polakom".
"To ruch obywatelski". Zajączkowska-Hernik o swoim stowarzyszeniu
Zachęcając do dołączenia do stowarzyszenia mówiła, że to "ruch obywatelski dla wszystkich, to przestrzeń dla ludzi aktywnych lokalnie, którzy mają dość wszechogarniającego 'dziadostwa' , mają dość marnowania naszych ciężko zarobionych pieniędzy, mają dosyć lekceważenia polskiego interesu i sprzedawania Polski kawałek po kawałku".
Europosłanka powiedziała, że dotąd do "drużyny Ewy" , czyli grup jej sympatyków, dołączyło ponad 4 tys. osób. - Bardzo cieszę się, że równie dużo osób chce zapisać się do stowarzyszenia Ruch Biało-Czerwoni - dodała.