— Stracili swoje życie w Ukrainie, przychodzą do mnie, pytają, co dalej. Co mam im mówić? — pyta siebie i nas wszystkich Joanna Jesis-Polewska, która w Gorzowie Wielkopolskim prowadzi dwa OZZ-y. Z jej 16 emerytów prawo do pobytu traci 12, podobnie jak wszystkie 45 dzieci. Ministerstwo Rodziny wyjaśnia, że mogą zostać – „na zasadach odpłatnych”.
Artykuł Szefowa OZZ w Gorzowie Wielkopolskim: I co ja zrobię z tymi ludźmi? [ZBIÓRKA POMÓŻMY UKRAIŃCOM] pochodzi z serwisu oko.press.