RAK
    MON ujawnia, ile wynosiły dotacje dla Ukrainy. Miliardy złotych

    MON ujawnia, ile wynosiły dotacje dla Ukrainy. Miliardy złotych

    3176 odsłon
    MON ujawnia, ile wynosiły dotacje dla Ukrainy. Miliardy złotych

    To były czasy naszych poprzedników. Oni dzisiaj nie chcą o tym pamiętać, że przekazywali ten sprzęt. Ja im nie tylko będę to przypominał, ale będę ich bronił w tych decyzjach – mówił na konferencji prasowej Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak zaznaczył, pomoc dla Ukrainy jest „naszym strategicznym zadaniem, wynikającym z racji stanu Rzeczypospolitej”. Granica bezpieczeństwa przebiega na froncie rosyjsko-ukraińskim – przypomniał.

    Najważniejsze donacje Polski dla Ukrainy podczas trwającej rosyjskiej pełnoskalowej agresji zostały przyznane w latach 2022-2023, czyli w czasie rządów PiS; ich szacowany koszt wynosi około 15 mld złotych – poinformował szef MON.

    Kosiniak-Kamysz zaprzeczył, że sprzęt przekazywany przez Polskę Ukrainie, od rozpoczęcia pełnoskalowej agresji Rosji na ten kraj, nie był używany przez polskie wojsko. Niektórzy próbują przedstawiać, że to był tylko sprzęt postradziecki, niepotrzebny, nieużywany. Nie ma takiego sprzętu, który jest nieużywany, bo nawet czołgi w tej starszej wersji T-72 czy PT-91 wciąż są używane i służą do szkolenia naszych żołnierzy – zaznaczył szef MON.

    Dodał, że Polska przekazywała sprzęt Ukrainie po zapoznaniu się z opinią Sztabu Generalnego, nie nadużywając przy tym możliwości polskiej armii.

    Żadna z donacji nie odbywa się bez rozmowy z wojskowymi. Tak naprawdę to od żołnierzy Wojska Polskiego zależy to, co możemy przekazać – zaznaczył.

    Jaki sprzęt Polska przekazała Ukrainie?

    Jak zaznaczył wśród przekazanego sprzętu dla Ukrainy znalazły się m.in. czołgi T72, PT-91 i Leopard 2A4; transportery opancerzone i bojowe wozy piechoty Rosomak, BRDM i BWP-1; sprzęt artyleryjski: AHS KRAB, 2S1 Goździk, BM21, moździerze 120mm i 60mm; bezzałogowe statki powietrzne Warmate i FlyEye. Samoloty MiG-29; śmigłowce Mi-24; przeciwlotniczy zestaw rakietowy WEGA S-200.

    Wśród przekazanych Ukrainie środków od 2024 roku wicepremier wymienił: pociski rakietowe PAC-3 do systemu Patriot, bezpilotowy system „Scan Eagle”, pociski rakietowe, bomby lotnicze, przeciwpancerne pociski kierowane, pociski od granatników, aparaturę, osprzęt i części zamienne do techniki lotniczej i pancernej oraz systemów przeciwlotniczych „NEWA”, a także: amunicję czołgową, artyleryjską i moździerzową oraz wyposażenie indywidualne żołnierza.

    Wszystkie (donacje) wynikają również bardzo często z sojuszniczych zobowiązań. Polska należy do grupy UDCG (Ukraine Defense Contact Group), to są państwa koalicji wspierającej Ukrainę. Jest tam aktywna, jest przewodniczącą ważnej grupy zdolności opancerzonych. To są zarówno czołgi, jak i pojazdy opancerzone, które zostały przekazane. Polska tutaj była wielkim donatorem w tym obszarze. Więc pomoc dla Ukrainy jest też zobowiązaniem NATO-wskim – dodał.

    Szef MON, zaznaczył, że proces odtajniania danych dot. pomocy Ukrainie „potrwa jakiś czas” i dopiero po jego zakończeniu możliwe będzie zaprezentowanie wszystkich szczegółów.

    Kryzys w relacjach polsko-ukraińskich

    Kosiniak-Kamysz na konferencji prasowej zwrócił uwagę, że choć współpraca polsko-ukraińska nie zawsze układa się tak, jak byśmy chcieli, to od Ukraińców otrzymujemy informacje o potencjalnych zagrożeniach dla bezpieczeństwa państwa i współpracujemy, by wdrażać do polskiej armii doświadczenia z ich wojny.

    Wicepremier podkreśił, że spory polsko-ukraińskie dotyczące historii nie przekreślają działań na rzecz pomocy Ukrainie ani walki o prawdę historyczną, która - jak wskazał - jest „źródłem budowania dobrej przyszłości”. Do tego powinniśmy być jak najbardziej zdeterminowani - przekonywał. My z tej drogi wspierania Ukrainy nie zejdziemy - oświadczył szef MON.

    Podkreślił też, że r ząd nie ulegnie „żadnym populistycznym krzykom” ani „narracji” i „spirali nienawiści”, która nakręcana jest przez - jak mówił - lidera Konfederacji Korony Polskiej, europosła Grzegorza Brauna, i w którą - w jego ocenie - wpisał się prezes PiS Jarosław Kaczyński. Według niego ta narracja ma na celu wyłącznie budowanie emocji społecznych i „ulotnego poparcia”.

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era