RAK
    Nowe konsekwencje afery w warszawskim szpitalu. Patomorfolog stracił pracę

    Nowe konsekwencje afery w warszawskim szpitalu. Patomorfolog stracił pracę

    702 odsłon
    Nowe konsekwencje afery w warszawskim szpitalu. Patomorfolog stracił pracę

    Lekarz patomorfolog, który wykonywał sekcję zwłok pacjenta znalezionego martwego w toalecie Warszawskiego Szpitala Południowego, został zwolniony z Narodowego Instytutu Onkologii – poinformował we wtorek w serwisie X poseł PiS Janusz Cieszyński.

    Nagrania z prosektorium Warszawskiego Szpitala Południowego. Lekarz pod lupą

    Portal Zero.pl opisał przypadek martwego pacjenta znalezionego po kilku godzinach w łazience. Według nagrań, koordynator prosektorium miał instruować przeprowadzającego sekcję lekarza patomorfologa. „To jest trochę syf. Trzeba zrobić tak, żeby syfu nie było” – miał powiedzieć do patomorfologa. Ten odpowiedział: „Okej, no dobra”. Przed rozpoczęciem sekcji lekarze rozmawiają też o tym co mogło być przyczyną zgonu. Jeszcze przed obejrzeniem zmarłego przekazują też sobie, na co mógł umrzeć pacjent.

    Patomorfolog pracował również w Narodowym Instytucie Onkologii. Jak przekazał Cieszyński na portalu X, po jego interwencji poselskiej patomorfolog został stamtąd zwolniony.

    Nagrania, do których dotarł portal wykonane zostały przez pomocnika sekcyjnego skonfliktowanego z szefem prosektorium. Szpital złożył do prokuratury dwa zawiadomienia w związku z nieprawidłowościami w prosektorium, jedno dotyczyło właśnie założenia podsłuchu. Postępowanie w tej sprawie zostało umorzone.

    Śledztwo w sprawie prosektorium. Chodzi o karty zgonu i nieprawidłowości

    Według portalu koordynator prosektorium miał też promować firmę pogrzebową swojej wspólniczki; publikował też zdjęcia ciał i szczątków ludzkich na profilach w mediach społecznościowych; prosektorium miało być też wynajmowane jako plan filmowy.

    W sprawie prosektorium prowadzone jest śledztwo dot. podrobienia trzech kart zgonu. Chodzi o naniesienie na nich pieczęci koordynatora prosektorium i ich podpisanie przez osobę do tego nieuprawnioną. (PAP)

    mas/ agz/

    Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

    Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

    Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

    Czytaj cały artykuł u źródła — Prawo Gospodarka Gazeta Prawna (gnews)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era