OZZL domaga się, by lekarz specjalista zatrudniony na etat zarabiał równowartość trzech średnich krajowych, a system ograniczył czas pracy i promował zasadę "jeden lekarz i jeden etat". Związek krytykuje też limity NFZ na diagnostykę i odnosi się do propozycji limitu płac 240 zł brutto za godzinę.
Najważniejsze informacje:
OZZL przypomina, że już od 2010 r. wskazuje na nierównowagę między publicznym finansowaniem a zakresem gwarantowanych świadczeń zdrowotnych.
Związek krytykuje limity NFZ i obniżenie wyceny części wysokospecjalistycznych badań od kwietnia, m.in. rezonansu, tomografii, gastroskopii i kolonoskopii.
Według Grażyny Cebuli-Kubat czas oczekiwania na kolonoskopię wynosi obecnie 238 dni.
OZZL postuluje ograniczenie czasu pracy do 208 godzin miesięcznie i zatrudnianie lekarzy na umowę o pracę.
Związek odniósł się do pakietu zmian MZ z 8 lipca, w tym do limitu płacowego do 240 zł brutto za godzinę i planu centralnej e-kolejki.
Była bez męża na koncercie. Oto z kim bawiła się "Lewa"
W środę podczas konferencji prasowej w Warszawie Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy przedstawił postulaty dotyczące organizacji pracy i wynagradzania lekarzy oraz sposobu finansowania świadczeń . Przewodnicząca Zarządu Krajowego OZZL Grażyna Cebula-Kubat wskazywała, że część rozwiązań związek proponuje od lat.
Dlaczego OZZL krytykuje limity NFZ na diagnostykę?
Według przewodniczącej OZZL już w 2010 r. związek postulował wprowadzenie zasady "pieniądz idzie za pacjentem" , czyli rozwiązania, w którym pacjent wybiera miejsce leczenia, a Narodowy Fundusz Zdrowia płaci za leczenie tyle, na ile wycenił dane świadczenie.
Drugim postulatem z tamtego okresu było nielimitowanie świadczeń przez NFZ. Cebula-Kubat zwróciła uwagę, że sytuacja wróciła w tym roku. - Mamy podobną sytuację. NFZ od kwietnia limituje i zmniejszył jeszcze cenę wysokospecjalistycznych świadczeń - rezonansu, tomografii, gastroskopii i kolonoskopii. Nie będzie naszej zgody, żeby NFZ stawiał takie ograniczenia - zastrzegła.
Cebula-Kubat podała też dane o czasie oczekiwania na badanie, np. na kolonoskopię 238 dni. - Jak może lekarz rozpoznać raka jelita grubego bez wykonania tego badania? Nie da się - stwierdziła.
Jak OZZL chce zmienić wycenę świadczeń i nadzór NFZ?
Szefowa OZZL wskazała, że kolejnym postulatem związku była taka wycena świadczeń, aby pieniędzy wystarczyło na wszystko. Według niej politycy powinni skonstruować koszyk świadczeń w sposób realny, a nie życzeniowy, aby wszystkie świadczenia były dostępne bez limitu dla każdego pacjenta.
Podczas konferencji głos zabrał także przewodniczący Regionu Mazowieckiego OZZL, lekarz psychiatra Joachim Budny, który przedstawił aktualne postulaty związku. - Apelujemy do wszystkich opcji politycznych (...) o jasny, transparentny system i warunki, które zapewnią bezpieczeństwo pacjenta, godne wynagrodzenie dla lekarzy i zminimalizują patologię - powiedział.
"Jeden lekarz i jeden etat" oraz limit 208 godzin: co to oznacza?
Budny zaznaczył, że pierwszy postulat OZZL brzmi: "jeden lekarz i jeden etat" . Jego zdaniem patologie, gdy lekarze "łapią po kilka dyżurów" lub dochodzi do "fikcyjne wykazywanie lekarza w dwóch różnych miejscach pracy" , najczęściej wynikają z chęci utrzymania ciągłości pracy placówki.
Trzeci postulat OZZL dotyczy norm zatrudniania "na pacjenta, nie na łóżko" . - Lekarze leczą pacjentów, nie leczą łóżek. To rządzący powinni opracować, na podstawie aktualnych map potrzeb zdrowotnych czy map świadczeń zdrowotnych, jak to zgrać, żeby lekarze, którzy przychodzą do pracy, leczyli ludzi - powiedział.
Trzy średnie krajowe na etacie: dlaczego OZZL podnosi ten postulat?
Kolejnym postulatem lekarskiego związku zawodowego są trzy średnie krajowe dla lekarza specjalisty na umowę o pracę na cały etat . Wielu lekarzy pracuje za znacznie mniejsze pieniądze i część z nich chętnie ograniczyłaby się do pracy wyłącznie w publicznym systemie, gdyby otrzymywała takie wynagrodzenie.
Podczas konferencji wiceprzewodniczący Zarządu Krajowego OZZL Piotr Watoła odniósł się do propozycji minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy, która zaproponowała kwotę do 240 zł brutto za godzinę jako maksymalne wynagrodzenie dla pracownika medycznego. Watoła wskazał, że 240 zł brutto za godzinę to "stawka marzenie dla wielu lekarzy" . - Dla normalnego lekarza to jest podwyżka - ocenił.
Przeczytaj również: Tajemnicze kule na plaży w Queensland. Ruszyła szeroko zakrojona akcja
Plany Ministerstwa Zdrowia mają być odpowiedzią na ultimatum postawione przez premiera. W związku z nieprawidłowościami ujawnianymi w ostatnim czasie w ochronie zdrowia Donald Tusk powiedział, że czeka na konkretne rekomendacje MZ i NFZ pod groźbą "decyzji personalnych" .
Dziennikarka Wirtualnej Polski. Filolożka, teatrolożka. Debiutowała w „Gazecie Wyborczej”, współpracowała z Polskim Radiem Wrocław. Była reporterką „Wieczoru Wrocławia” na ostatnim etapie istnienia tytułu, połączonego — wraz ze „Słowem Polskim” i „Gazetą Wrocławską” — w lokalne wydanie „Polska The Times”. Publikowała w tytułach drukowanych i internetowych, m.in. w „Kurierze”, „Przekroju”, „Vice”, „Business Insider”, „Interaktywnie.com” oraz „Ricie Baum”.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości