Według prognoz ekonomistów banku PKO BP po wzroście PKB 3,5 proc. w 2026 r. w kolejnym roku ta wartość spadnie do 2,8 proc. Analitycy wskazują konkretny powód zapowiadanego spowolnienia — to wygasanie inwestycji finansowanych z Krajowego Planu Odbudowy.
Ekonomiści PKO BP podali prognozę wzrostu PKB | Foto: MOZCO / Shutterstock Jak zaznaczają ekonomiści PKO BP, wzrost gospodarczy Polski pozostaje stabilny, a "prognoza PKB za II kw. 2026 wskazuje na dynamikę co najmniej równie wysoką, jak w I kw. 2026 (3,5 proc. r/r), gdy aktywność została przejściowo ograniczona przez falę mrozów". Prognoza wzrostu PKB utrzymuje się na poziomie 3,5 proc. "Napędzą go dwa motory relatywnie odporne na globalną koniunkturę — silna konsumpcja i inwestycje finansowane ze środków UE. Rewizje prognoz na 2026 są niewielkie i obejmują jedynie nieznacznie niższy wzrost konsumpcji (3 proc.) oraz inwestycji (10 proc.)" — napisali ekonomiści PKO BP w raporcie.
PKO BP: źródłem ryzyka pozostają ceny żywności
Autorzy raportu oczekują w 2027 r. spowolnienia wzrostu PKB do 2,8 proc., głównie z powodu wygasania inwestycji po zakończeniu KPO. "Skala spowolnienia powinna być jednak mniejsza niż w poprzednich cyklach" — zaznaczyli.
Ocenili też, że ryzyko inflacyjne związane z kryzysem na Bliskim Wschodzie okazało się znacznie mniejsze od obaw i przypomnieli, że inflacja w czerwcu spadła do 2,5 proc. Podkreślili, że spadkowi inflacji sprzyjał pierwszy od 2015 r. spadek cen żywności w ujęciu rocznym.