Jak dodał "w lipcu zaczynamy również import produktów naftowych i zwiększamy produkcję paliw o niższej klasie ekologicznej".
Rosja pogrążona w kryzysie paliwowym. "Ich rafinerie po prostu płoną"
Kryzys paliwowy w Rosji
Słowa te padły w obliczu trwającego w Rosji kryzysu paliwowego, który jest efektem nieustających ukraińskich uderzeń dronami dalekiego i średniego zasięgu na rafinerie naftowe oraz inne obiekty energetyczne w kraju.
W marcu tego roku Kijów zintensyfikował kampanię nalotów, doprowadzając do ostrego niedoboru paliw w całej Rosji. W wyniku ukraińskich ataków władze w różnych regionach Rosji wprowadziły tymczasowe ograniczenia w sprzedaży paliw na osobę.
We wtorek agencja Reuters podała, że ceny paliw w Rosji wzrosły. Co więcej, w wyniku ataków Ukraina zakłóciła rosyjskie szlaki dostawcze na północ od Morza Azowskiego, co przyczyniło się do niedoborów paliwa i przerw w dostawach prądu na anektowanym Krymie.
Pokłosie ataków Ukrainy. Zwrot w stronę Indii
Putin proponuje stworzenie rozległej sieci minirafinerii
Środowa decyzja o zakazie eksportu oleju napędowego, to nie jedyny taki krok ze strony władz w Moskwie. W kwietniu tego roku Kreml wprowadził także embargo na eksport benzyny, które ma potrwać do końca lipca.
Ponadto na początku czerwca rosyjski rząd ogłosił całkowity zakaz eksportu paliwa lotniczego do 30 listopada.
Z kolei podczas środowego spotkania Putin przyznał, że ukraińskie uderzenia na sieć energetyczną kraju będą trwały, dodając, że "duże rafinerie naftowe będą stale narażone na zagrożenie".
Coraz gorzej w Rosji? Wyniki badania budzą niepokój
Zmiana narracji Putina
Jeszcze pod koniec czerwca Putin zaprzeczał, jakoby rosyjski rynek mierzył się z krytycznym niedoborem paliw w wyniku ukraińskich nalotów.
Turcja i Brazylia były największymi importerami rosyjskiego oleju napędowego transportowanego drogą morską w 2025 r. - informowała agencja Reuters, powołując się na dane ze źródeł rynkowych oraz z London Stock Exchange Group (LSEG).