
0:00
W Niemczech Karol Marks uchodzi za jednego z najważniejszych Niemców w historii. Jego imieniem nazwane jest kilkaset ulic, stoją jego pomniki, ludzie noszą z nim koszulki. W Polsce Marks ma opinię niebezpiecznego rewolucjonisty i ojca chrzestnego zbrodniczych reżimów. Ulicy Marksa nie ma w Polsce ani jednej, historycznie były tylko trzy. Skąd te różnice?
Marta Kozłowska
O Chemnitz, średniej wielkości mieście na południu Saksonii, niedaleko granicy z Czechami, większość Niemców wie tyle, że jest brzydkie i nic się w nim nie dzieje. Niby jest to miasto wielkości Gdyni, ale po drodze „do niczego” i niczym się niewyróżniające. Nie jest nawet podpięte pod sieć pociągów dalekobieżnych – kto chce się dostać do Chemnitz, musi jechać godzinę pociągiem lokalnym do Drezna albo Lipska i dopiero tam przesiąść się w pospieszny.
Prawie całkowicie zbombardowane w czasie wojny, w czasach Niemieckiej Republiki Demokratycznej zostało odbudowane na szybko, by zaspokoić pilne potrzeby mieszkaniowe – i w efekcie bez ładu i składu, głównie wielką płytą, bez przesadnej dbałości o odbudowanie historycznej starówki. W efekcie dziś to miasto bez znaczących zabytków, za to pełne bezimiennych blokowisk, strukturalnego bezrobocia pozostałego po zjednoczeniu Niemiec w 1990 roku, upadłego przemysłu i ogólnego braku możliwości.
Oraz z problemem prawicowego ekstremizmu wśród młodych. Miasto, z którego raczej się wyjeżdża, niż do niego przenosi. Ale Chemnitz ma jedną rzecz, której nie ma żadne inne miasto – i jest z tej rzeczy bardzo znane. To słynna ogromna głowa Karola Marksa. Rzeźba autorstwa Lwa Kerbela ma siedem metrów wysokości (piętnaście, jeśli liczyć razem z cokołem) i jest drugim co do wielkości popiersiem na świecie, po pomniku głowy Lenina w Ułan-Ude.
Niektórzy pamiętają jeszcze, że między 1953 a 1989 rokiem Chemnitz, wtedy czwarte co do wielkości miasto NRD, nazywało się Karl-Marx-Stadt (Miasto Karola Marksa). Zostało tak nazwane w siedemdziesiątą rocznicę jego śmierci, choć z Marksem nigdy nie miało nic wspólnego, a sam Marks nigdy go nawet nie odwiedził. Pomnik Marksa upamiętnia to wydarzenie. Został postawiony w 1971 roku i mimo upadku komunizmu oraz rozwiązania NRD nie został usunięty.
W 1990 roku miasto wróciło do historycznej nazwy Chemnitz. Pomnika Marksa stoi, jak stał. Równie obce wobec tkanki i historii miasta w momencie powstania jak Pałac Kultury i Nauki dla Warszawy, popiersie Marksa stało się wizytówką Chemnitz i głównym magnesem dla przyjezdnych.