
Pierwszy lipcowy wysyp grzybów przyciąga do lasów coraz więcej osób. Na internetowej mapie przybywa zgłoszeń dotyczących m.in. kurek, borowików i koźlarzy. Sytuacja jest jednak bardzo zróżnicowana – podczas gdy w jednych regionach można już zapełnić koszyk, w innych grzybiarze wracają niemal z pustymi rękami.
Z tego artykułu dowiesz się:
Które województwo zgłosiło najwięcej doniesień o grzybach.
Co sprzyja wzrostowi kurek w lasach.
Dlaczego sytuacja grzybiarska różni się w sąsiednich rejonach.
Które środki ostrożności zaleca policja podczas grzybobrania.
Grzyby są już w wielu regionach. Najwięcej zgłoszeń z Mazowsza
W raporcie serwisu grzyby.pl obejmującym okres od 7 do 13 lipca 2026 roku najwięcej doniesień pochodziło z województwa mazowieckiego. Odnotowano tam 16 zgłoszeń. Kolejne miejsca zajmowały województwa kujawsko-pomorskie z 11 zgłoszeniami i śląskie z 10. Po dziewięć raportów przesłali użytkownicy z Warmii i Mazur oraz Pomorza Zachodniego. Liczby te pokazują przede wszystkim aktywność grzybiarzy, a nie dokładną liczbę grzybów w poszczególnych regionach.
W lasach nie brakuje kurek
Z relacji użytkowników wynika, że obecnie najczęściej znajdowane są kurki. W powiecie białostockim jeden z grzybiarzy zebrał około 40 okazów w ciągu godziny. Z okolic Chojnic napłynęły doniesienia o coraz większej liczbie kurek w lasach sosnowo-brzozowych, a wynik jednego ze zbiorów oszacowano na około 50 sztuk na godzinę. Dobre informacje pojawiają się także z okolic Olsztyna. Grzybiarze znajdują tam dorodne kurki , a wilgotna ściółka i wcześniejsze opady mogą sprzyjać kolejnym wysypom. Kurki zbierane są również w powiecie szczecineckim, choć lokalni użytkownicy zwracają uwagę, że część opadów omija tamtejsze lasy.
Nie wszędzie sytuacja wygląda jednak równie dobrze . Z powiatów międzyrzeckiego i wyszkowskiego pojawiły się informacje o niemal całkowitym braku grzybów. Puste lub bardzo skromne zbiory raportowali także grzybiarze odwiedzający część lasów na Mazowszu. Występowanie grzybów może się więc znacząco różnić nawet między terenami położonymi stosunkowo blisko siebie.
Zmiana klimatu a grzyby. Po deszczu sytuacja może się zmienić
Na pojawianie się grzybów największy wpływ mają lokalne warunki. Wilgotna ściółka, umiarkowana temperatura i opady zwiększają szanse na udane zbiory. Długotrwała susza oraz wysokie temperatury mogą natomiast przesuszyć zarówno podłoże, jak i pojawiające się już owocniki. Grzybiarze zwracają uwagę, że po ostatnich upałach część znalezionych okazów była mocno przesuszona. W niektórych lasach można znaleźć kurki i pojedyncze borowiki, ale na większy wysyp trzeba jeszcze poczekać. Sytuacja może zmienić się w ciągu kilku dni po intensywnych opadach, dlatego mapę warto sprawdzić bezpośrednio przed wyjazdem.
Bezpieczne Zbiory: Konsultacje z Ekspertem
Do koszyka powinny trafiać wyłącznie dobrze rozpoznane gatunki. W razie wątpliwości świeże grzyby można bezpłatnie skonsultować z grzyboznawcą w lokalnej stacji sanitarno-epidemiologicznej. Pomocne są także aktualne atlasy, jednak aplikacja lub zdjęcie znalezione w internecie nie powinny być jedyną podstawą do oceny, czy okaz nadaje się do spożycia.
W lesie łatwo się zgubić. Policja apeluje o ostrożność
Przed wyjściem na grzyby warto poinformować bliskich o planowanej trasie, naładować telefon i zapamiętywać charakterystyczne punkty w terenie. Do plecaka dobrze zabrać wodę, jedzenie, leki oraz kurtkę przeciwdeszczową.
Policja zaleca, by nie chodzić do lasu samotnie i nie oddalać się od grupy. Jeśli ktoś zaginie, trzeba jak najszybciej zadzwonić pod numer 112.
Źródło: RADIO ZET/grzyby.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje