
Amerykańska marka, we współpracy z kultowym butikiem odzieżowym END., zaprezentowała właśnie oficjalną reedycję swojego hitu z 1981 roku. Model END. x Timex 1981 Reissue Inspired to niezwykle udany ukłon w stronę sportowej elegancji lat 80. – a konkretnie klasycznego, tenisowego sznytu tamtej epoki. Co najlepsze, zegarek idealnie wpisuje się w najnowsze trendy, które wyraźnie odwracają się od wielkich, ciężkich konstrukcji na rzecz mniejszych, niezwykle zgrabnych kopert.
Kompaktowy vintage z lodowobłękitną tarczą
Głównym atutem tego zegarka są jego gabaryty. Timex zdecydował się na wierne oddanie ducha oryginału i zamknął zegarek w kopercie o średnicy zaledwie 35 mm oraz grubości 8,5 mm. Na nadgarstku leży on niezwykle dyskretnie, lekko i elegancko. Kopertę wykonano ze szczotkowanej i polerowanej stali szlachetnej, a całości charakteru nadaje delikatnie ośmiokątny, subtelny bezel, który pięknie odbija światło.
Jednak to nie te elementy przyciągają spojrzenie, a tarcza w hipnotyzującym, lodowobłękitnym kolorze ze słonecznym szlifem. Gdy przyjrzycie się jej z bliska, dostrzeżecie misternie wygrawerowany w tle motyw kuli ziemskiej. Zamiast nudnych, drukowanych cyfr, postawiono na nakładane indeksy, klasyczne wskazówki oraz dyskretne okienko datownika umieszczone na godzinie trzeciej. Zegarek sparowano ze stalową, dopasowaną bransoletą o szerokości 16 mm z wygodnym zapięciem motylkowym. Z kolei na odwróconym deklu znajdziemy unikalny smaczek dla kolekcjonerów – grawer z logo butiku END. oraz motywem tygrysa.