RAK
    Pieniądze z BGK szły na farmy trolli? Kolejne cztery osoby z zarzutami w śledztwie ds. RARS

    Pieniądze z BGK szły na farmy trolli? Kolejne cztery osoby z zarzutami w śledztwie ds. RARS

    1150 odsłon
    Pieniądze z BGK szły na farmy trolli? Kolejne cztery osoby z zarzutami w śledztwie ds. RARS

    Cztery kolejne osoby usłyszały zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych – poinformował w piątek rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak.

    Wyjaśnił, że trzy z nich to byli prezesi Fundacji BGK: Anna P., Włodzimierz D. i Renata K. Mieli oni doprowadzić do przekazania Fundacji Red is Bad ponad 1,4 mln zł. Pieniądze te miały zostać następnie wykorzystane do finansowania kampanii politycznych.

    „Czwartą osobą jest były pełnomocnik do spraw zakupów prezesa RARS Paweł P., który miał wpływać na zawarcie i realizację umów na zakup agregatów prądotwórczych o wartości ponad 345 mln zł” – dodał prok. Nowak. Każdy z podejrzanych usłyszał po dwa zarzuty.

    Byli prezesi usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. W jej skład miały wchodzić osoby zajmujące stanowiska kierownicze w Fundacji BGK oraz Banku Gospodarstwa Krajowego. Zarzucono im również przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez Fundację Red is Bad, prowadzoną przez Pawła Sz.

    „Według ustaleń śledztwa podejrzani, odpowiadający za majątek i działalność Fundacji BGK, mieli doprowadzać do zawierania z Fundacją Red is Bad umów i porozumień oraz przekazywania jej pieniędzy. Miało się to odbywać z naruszeniem statutu Fundacji BGK, bez rzetelnego sprawdzenia wniosków o dofinansowanie i bez weryfikacji sposobu wykorzystania przekazanych środków. Podejrzani mieli przy tym wiedzieć, że pieniądze zostaną przeznaczone na działalność polityczną” – zaznaczył prok. Nowak.

    Annie P., pełniącej funkcję prezesa zarządu Fundacji BGK w latach 2017–2019, prokurator zarzucił doprowadzenie do zawarcia dwóch porozumień, na podstawie których Fundacja Red is Bad otrzymała łącznie 309 tys. zł na realizację programu „Przywracamy Pamięć Bohaterom”.

    Włodzimierzowi D., pełniącemu funkcję prezesa zarządu Fundacji BGK w 2019 roku, prokurator zarzucił doprowadzenie do zawarcia umowy, na podstawie której Fundacja Red is Bad otrzymała ponad 178,7 tys. zł na realizację programu „Sztafeta Pokoleń, część II”.

    Renacie K., pełniącej funkcję prezesa zarządu Fundacji BGK od lipca 2019 r., prokurator zarzucił doprowadzenie do zawarcia sześciu umów w latach 2019-2022, na podstawie których Fundacja Red is Bad otrzymała łącznie 950 tys. zł.

    „Objęte zarzutami środki, w łącznej kwocie 1 437 708,73 zł, miały zostać wydatkowane niezgodnie z ich przeznaczeniem oraz statutowymi celami Fundacji BGK” – przekazał rzecznik prokuratury.

    Dodał, że według ustaleń śledztwa pieniądze przeznaczono na finansowanie kampanii politycznych, w szczególności na opłacanie zespołu osób zajmujących się sztucznym kreowaniem zasięgów, budowaniem poparcia dla określonych narracji politycznych, tworzeniem materiałów propagandowych oraz przedstawianiem polityków opozycji w negatywnym świetle . Działania te miały być koordynowane zgodnie z wytycznymi przekazywanymi przez Pawła Sz. i osoby z nim współpracujące.

    Pawłowi P., zatrudnionemu w charakterze pełnomocnika do spraw zakupów prezesa RARS, zarzucono udział w zorganizowanej grupie przestępczej, w skład której miały wchodzić osoby zajmujące stanowiska kierownicze w RARS, osoby pełniące funkcje publiczne i przedsiębiorcy.

    Drugi zarzut dotyczy wpływania przez Pawła P. jako przedstawiciela RARS na zawieranie i realizację czterech umów na zakup agregatów prądotwórczych od spółki Pawła Sz. o łącznej wartości ponad 345 mln zł.

    „Miało to polegać na ingerowaniu w warunki tych umów oraz zmienianiu ich treści i wartości w sposób odbiegający od pierwotnych ustaleń. Działania te miały być podejmowane w celu osiągnięcia przez Pawła Sz. korzyści majątkowej” – wyjaśnił prok. Nowak.

    Podejrzany miał również wpływać na postępowanie dotyczące zakupu stacji uzdatniania wody, wskazując spółkę Pawła Sz. jako tę, która miała otrzymać zamówienie z pominięciem zasady konkurencyjności. Ostatecznie do transakcji nie doszło.

    „Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Jedna z podejrzanych skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień, pozostali podejrzani złożyli wyjaśnienia” – przekazał prok. Nowak.

    Wobec trzech byłych prezesów prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze. Natomiast Paweł P. został aresztowany na trzy miesiące.

    Śledztwo jest kontynuowane. Na chwilę obecną w śledztwie jest 18 podejrzanych z 41 zarzutami. Czynności w śledztwie realizują funkcjonariusze CBA.

    W sprawie nieprawidłowości w RARS toczą się dwa śledztwa: jedno dotyczy m.in. umów na dostawę agregatów prądotwórczych, maseczek i rękawiczek ochronnych. W tej sprawie zarzuty przedstawiono kilkunastu osobom oraz skierowano do sądu dwa akty oskarżenia.

    W tym śledztwie m.in. Paweł Sz., twórca marki Red is Bad, usłyszał zarzuty brania udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, współdziałania w przekroczeniu uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych reprezentujących Rządową Agencję Rezerw Strategicznych oraz prania brudnych pieniędzy. Według ustaleń prokuratury spółki z nim powiązane kupowały agregaty prądotwórcze i inny sprzęt w Chinach po wielokrotnie zaniżonych cenach, a następnie sprzedawały je RARS z wielomilionowym zyskiem.

    Drugie śledztwo w sprawie RARS dotyczy zakupu najniższej jakości węgla w latach 2022-2023 za rządów Mateusza Morawieckiego przez agencję.

    Prokuratura bada m.in., czy w RARS – w celu ominięcia procedury zamówień publicznych – nadużywano specjalnych regulacji na podstawie ustawy o rezerwach strategicznych. Według śledczych preferencyjnie traktowano niektóre podmioty gospodarcze, akceptowano zbyt wysokie ceny towarów, m.in. agregatów prądotwórczych, maseczek ochronnych i innych towarów przeznaczonych do walki z pandemią COVID-19. Śledczy ujawnili też, że część transakcji RARS zawarła mimo negatywnego stanowiska Centralnego Biura Antykorupcyjnego. (PAP)

    mas/ joz/ dafa/

    Czytaj cały artykuł u źródła — Bankier.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era