"Przed nami ogromna zmiana czyli przeprowadzka do Chicago. I choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję" - napisała Lewandowska na Instagramie we wtorek. "Barcelona stała się moim domem. Moim bezpiecznym miejscem, które pokochałam całym sercem. Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć trochę od nowa, po prostu mnie przeraża" - przyznała.
Pod wpisem w krótkim czasie pojawiło się kilka tysięcy komentarzy, a wyznanie sportsmenki, bizneswoman i działaczki sportowej odbiło się szerokim echem nie tylko w Polsce.
"Wydaje nam się, że to wyraz bezczelności". Burza wokół Anny Lewandowskiej
Tak żegnają Lewandowskich
Hiszpański dziennik sportowy "Mundo Deportivo" pisze o "wzruszającym pożegnaniu" z Barceloną, gdzie Anna i Robert Lewandowscy mieszkali przez ostatnie lata. Wpis gazety w mediach społecznościowych skomentowało kilkadziesiąt osób, dominują przychylne komentarze. Wśród nich: "Będziemy czekać na was z otwartymi ramionami", "Powodzenia w nowym etapie życia" czy "Barcelona to wasz dom. Gdziekolwiek jesteście, wracajcie, kiedy tylko zechcecie. Kochamy was".
Anna Lewandowska reaguje na falę komentarzy na swój temat. Udostępniła post
Nie zabrakło dłuższych komentarzy z odniesieniami do sukcesów Roberta Lewandowskiego w klubie FC Barcelona. "Będziemy na was czekać z otwartymi ramionami - to wasz dom i bardzo nam zależy, żebyście wy i wasza rodzina czuli się tu dobrze. Nikt nie zapomni tego, co Robert zrobił dla naszego, a teraz już waszego klubu. Do zobaczenia wkrótce, rodzino" - napisała fanka polskiego napastnika.
"Kiedy dorosnę, chcę być jak ty"
Jeszcze więcej - ponad sto - komentarzy znajdujemy pod wpisem gazety "Diario Sport", która również odnotowała nowy post Anny Lewandowskiej. "Kiedy dorosnę, chcę być jak ty" - zażartował jeden z wyraźnie już dorosłych, sądząc ze zdjęcia, Hiszpanów. I dodał: "W końcu żona znanego piłkarza, której warto słuchać i [...] podziwiać za więcej niż tylko pozowanie i urodę. Choć urodę też ma". "Będzie nam brakowało Lewandowskiego" - przyznała inna osoba. Są też komentarze od fanów niezadowolonych z powodu odejścia "Lewego" z barcelońskiego klubu. "Barcelona nigdy nie powinna była pozwolić mu odejść" - skwitował jeden z miłośników futbolu.
Znajdujemy też pojedyncze krytyczne głosy. "Twój mąż zarobił już wystarczająco dużo pieniędzy, byście mogli żyć w luksusie. Niech przejdzie na emeryturę, a zamieszkacie w Barcelonie albo gdziekolwiek zechcecie" - brzmi jeden z nich.