Narracja jest taka, że limit miejsc służy temu, by nie wydawać publicznych pieniędzy na kształcenie nadmiaru lekarzy. Dlaczego zatem to samo rozporządzenie ministra centralnie reguluje też liczbę miejsc na PRYWATNYCH uczelniach, gdzie studenci sami płacą za naukę? ( ʖ )
Czytaj cały artykuł u źródła — Wykop.pl — Wykopalisko (upcoming)