
Spersonalizowana broń w prezencie od Erdogana. Ursula von der Leyen ją odda do muzeum
Przywódcy biorący udział w szczycie NATO w Ankarze otrzymali w prezencie pożegnalnym od prezydenta Turcji spersonalizowaną broń - pistolety, na których wygrawerowano ich nazwiska - razem z ostrą amunicją i zestawem do czyszczenia. Rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill zapytany w czwartek o to, co Ursula von der Leyen zamierza zrobić z tym prezentem, powiedział, że broń palna zostanie bezpieczne przetransportowana do Belgii, gdzie będzie przechowywana, a po deaktywacji pistolet zostanie przekazany muzeum wojskowemu . Rzecznik podkreślił, że szefowa KE wyraziła wdzięczność Erdoganowi za prezent. Broń przywiezie do Brukseli także szef Rady Europejskiej Antonio Costa .
Część przywódców, pochodzących z krajów, gdzie obowiązują surowe przepisy dotyczące broni, postanowiła zostawić prezenty w Turcji. Decyzję taką podjął m.in. ustępujący premier wielkiej Brytanii Keir Starmer oraz premier Holandii Rob Jetten. Pistolet przywiózł natomiast ze sobą do kraju prezydent Karol Nawrocki .
O czym rozmawiano w Ankarze?
Szefowa KE wzięła w Ankarze udział m.in. w trójstronnym spotkaniu z prezydentem Erdoganem i Costą. Podczas kolacji politycy omówili m.in. stosunki dwustronne między UE a Turcją , w tym kwestie obronności, migracji, handlu i polityki przemysłowej oraz kwestie geopolityczne, w tym sytuację na podzielonym na stronę turecką i grecką Cyprze, sytuację w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie.
„UE i Turcja są partnerami strategicznymi i jesteśmy zdecydowani wzmacniać nasze stosunki (…) Turcja odgrywa ważną rolę jako partner w rozwiązywaniu kryzysów na Bliskim Wschodzie oraz we wspieraniu wysiłków na rzecz sprawiedliwego i trwałego pokoju na Ukrainie – napisała na X polityczka, dodając, że chce wykorzystać nowy impuls, aby przyspieszyć rozwiązanie kwestii cypryjskiej.
Von der Leyen opublikowała też zdjęcie, jak siedzi na krześle w towarzystwie Costy i prezydenta Turcji. W 2021 r. doszło do głośnego incydentu dyplomatycznego, kiedy podczas oficjalnego spotkania z Erdoganem i ówczesnym szefem Rady Europejskiej Charlesem Michelem, szefowa KE została pozbawiona fotela i musiała siedzieć na pobliskiej kanapie.